Państwowy sojusz w sprawie Raiffeisena

PKO BP idzie po leasing, Alior — po bank. Wojciech Sobieraj chce sfinansować akwizycję z emisji akcji.

Nieczęsto zdarza się okazja kupna dziesiątego co do wielkości banku w dużym środkowoeuropejskim kraju. Najwyraźniej jednak rynek nie należy do sprzedającego, bo nie było tłumu chętnych na aktywa Raiffeisen Polbanku. Ofertę wiążącą złożyło konsorcjum PKO BP z Alior Bankiem, wspieranym przez PZU. Na tym lista prawdopodobnie się kończy. Możliwość kupna analizowało też ING, ale nie potwierdziliśmy, by Holendrzy zdecydowali się na złożenie oferty. Mało nie znaczy słabo — w grze o Raiffeisena siły połączyły dwa mocne kapitałowo podmioty.

— PKO BP chce kupić aktywa leasingowe, a Alior złożył ofertę na bank — mówi jeden z naszych rozmówców. Raiffeisen Leasing i Raiffeisen Polbank to dwa oddzielne podmioty, ale Raiffeisen Bank International, wycofując się z Polski, chce sprzedać je w pakiecie. PKO BP i PZU oddzielnie analizowały potencjalną transakcję, jednak ostatecznie się dogadały — nie będą podstawiać sobie nogi i podbijać ceny w transakcji.

Leasing świetnie uzupełnia portfel PKO BP, a władze banku jeździły już do Wiednia, by nakłonić Austriaków do sprzedaży ich aktywa leasingowego. Piąty co do wielkości na rynku leasingowym Raiffeisen jest silny w obszarze samochodowym, co jest dla PKO BP sporym atutem. Zakup zapewni bankowi (obecnie nr 3 na rynku leasingowym) żółtą koszulkę lidera.

— PKO BP, które jest liderem rynku bankowego, ma aspiracje uzyskania pozycji numer jeden również na rynku leasingowym. Akwizycje wpisują się w jego strategię — mówi Andrzej Powierża, analityk Domu Maklerskiego Banku Handlowego. Alior natomiast, kupując Raiffeisen Polbank, będzie mógł wskoczyć na 5.-6. pozycję na rynku i uzyskać 80 mld zł sumy bilansowej.

Efekt skali liczy się coraz bardziej na rynku targanym przez niekorzystne zmiany regulacyjne. Ciekawostką jest, że Alior Bank prawdopodobnie sfinansuje akwizycję Raiffeisen Polbanku z emisji akcji, w którą PZU objąłby proporcjonalnie do posiadanych udziałów (29 proc.). Jak twierdzą nasze źródła, nowe akcje będą skierowane głównie do inwestorów zagranicznych.

Możliwość sfinansowania transakcji to jedna z przyczyn sojuszu banku z ubezpieczycielem. Wbrew pozorom, PKO BP nie ma wielu możliwości wobec zacieśniających się wymogów kapitałowych. Kupno będzie prawdopodobnie finansował z kapitału (przygotowując się do transakcji, wstrzymał już wypłatę dywidendy).

Dzięki temu, że nastawia się na akwizycję stosunkowo niewielkiego aktywa leasingowego, nie osłabi znacząco swoich możliwości wypłaty dywidendy w przyszłości. To na rękę skarbowi państwa, który szuka pieniędzy w kontrolowanych spółkach. Austriacy powinni do końca września przedstawić w KNF przyszłego właściciela polskichaktywów.

Nasi rozmówcy twierdzą jednak, że właściciel — Raiffeisen Bank International (RBI), nie naciska, więc może się to odbyć po terminie. Jeśli Raiffeisen nie dogada się z potencjalnymi kupcami całości aktywów, będzie musiał wrócić do planów uplasowania mniejszościowego pakietu na giełdzie. To całkiem realny scenariusz.

Austriaków do sprzedaży dodatkowo zniechęca wizja rozwiązania problemu kredytów frankowych. Ich wydzielenie i sprzedaż czystego Raiffeisena nie przyniesie centrali kokosów, może natomiast ściągnąć kłopoty na głowę. Ponadto sprzedaż polskich aktywów jest nie w smak częścimenedżerów z austriackiej centrali. Istotnym czynnikiem jest też wycena. Jak twierdzą źródła „PB”, państwowi akcjonariusze chcą kupić aktywa bankowo-leasingowe z dyskontem do wartości księgowej i cena może oscylować wokół 3-4 mld zł. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu