Partnerstwo publiczno-prywatne jak feniks z popiołów

APN, TM
opublikowano: 2011-03-22 11:31

Nie wszystkie umowy PPP musicie wliczać do długu - przekonuje resort finansów. Czy to odmrozi inwestycje samorządów, o które zabiega wiceminister gospodarki Rafał Baniak?

W połowie lutego Rafał Baniak, wiceminister gospodarki, apelował, by nie kłaść krzyżyka na partnerstwie publiczno-prywatnym. Wystąpił do resortu finansów z prośbą o interpretację kontrowersyjnego rozporządzenia ministra finansów z 23 grudnia ubiegłego roku, które - zdaniem sporego grona ekspertów - wlicza zobowiązania z tytułu PPP do zadłużenia samorządów. To był kluczowy atut partnerstwa. Tymczasem rozporządzenie ministerstwa, zdaniem Rafała Dutkiewicza, prezydenta Wrocławia, kładło PPP na łopatki. Tymczasem w tej formule miały być realizowane inwestycje, liczone w grubych milionach: szkoły, szpitale czy miejskie drogi.

Odblokowanie
W odpowiedzi przygotowanej dla resortu gospodarki Ludwik Kotecki, wiceminister finansów, zaklina się, że celem ministerialnego rozporządzenia nie było blokowanie czy ograniczenie stosowania umów o PPP, a „jakakolwiek w tym kierunku interpretacja nie znajduje podstaw w nowych przepisach”. Minister zapewnia, że nie każda umowa o PPP ma wpływ na poziom długu publicznego i odsyła do rozporządzenia Eurostatu z 2004 r. Wniosek? Jeśli większość ryzyk, związanych z realizacją przedsięwzięcia, będzie znajdować się po stronie partnera prywatnego, samorząd uniknie konieczności wpisywania zobowiązań z tytułu partnerstwa do długu. 
– Takiego stanowiska ministerstwa finansów oczekiwaliśmy. Dzięki interpretacji oczekuję, że nastąpi pewne odblokowanie projektów w formule partnerstwa– cieszy się Michał Piotrowski, kierownik działu PPP w Warbudzie.
- To milowy krok, który ucina wątpliwości tych, którzy nie wierzyli w PPP - dodaje Wojciech Cholewa, pełnomocnik zarządu ABM Solid.
Na otwieranie szampana może być jednak za wcześnie.
- Część środowisk interpretowała grudniowe rozporządzenie w ten sposób, że do długu zaliczane będą wszystkie umowy PPP. Ta interpretacja rozwiewa to. Pozostaje inna wątpliwość. Czy wytyczne Eurostatu są wiążące już teraz, czy dopiero w momencie implementowania do ustawy? My wychodzimy z założenia, że już  – mówi Dorota Jankowska-Matus, kierownik referatu urzędu miejskiego w Krakowie.
- Dopóki zapisy Eurostatu nie zostaną wprowadzone do polskiego prawa, żaden samorządowiec nie zaryzykuje i nie zdecyduje się na realizację projektu w formule PPP - ripostuje Marcin Urban, skarbnik Wrocławia.

Obietnica ministra
Ludwik Kotecki wskazuje, że odpowiednim miejscem do implementacji przepisów„wydaje się być” ustawa o PPP.
- W ramach drugiego pakietu deregulacyjnego postaram się przeprowadzić odpowiednie zmiany - podsumowuje Rafał Baniak.

Rafał Baniak
Rafał Baniak
None
None