Zwiększenie dostępności kredytów to jeden z celów pakietu antykryzysowego, nad którym pracuje Michał Boni, minister w kancelarii premiera. Problem jest o tyle poważny, że w dobie kryzysu banki unikają udzielania kredytów i wolą trzymać pieniądze w obligacjach rządowych – pisze sobotnia „GW”.
Piątkowe media informowały, że rząd planuje dołożenie kapitału państwowemu BGK. W grę wchodzi przekazanie nawet 2 mld złotych, co pozwoli zasilić firmy w blisko 20 mld złotych kredytów w przyszłym roku. Jak podaje „Wyborcza”, okazuje się, że to nie koniec rządowej pomocy.
– Problem związany z sytuacją na rynku kredytowym może być rozwiązany także poprzez dokapitalizowanie banku PKO BP. Dzięki temu dostępniejsze stałyby się kredyty dla małych i średnich przedsiębiorstw – oświadczył wczoraj wicepremier ds. gospodarczych, Waldemar Pawlak.