PBG ma wizję aliansu z Polimeksem

  • Emil Górecki
opublikowano: 15-10-2012, 00:00

Budowlane mocarstwo ze spółek z problemami pod państwową egidą. Mrzonki? Jerzy Wiśniewski uważa, że nie

Dziś akcjonariusze Polimeksu-Mostostalu mają przegłosować podniesienie kapitału. Kibicuje im… Jerzy Wiśniewski, szef rady nadzorczej i główny właściciel PBG. Dlaczego? Bo ma wizję, w której jest miejsce także dla konkurenta.

— Obserwujemy restrukturyzację Polimeksu i deklaracje, jakie padają wobec tej grupy ze strony Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP). To budujący przykład. Na bazie tych doświadczeń można opracować koncepcję stworzenia dużej grupy budowlanej, której łącznikiem mogłaby być ARP. Jest w niej miejsce dla PBG i Rafako. Polimeks już prowadzi rozmowy z ARP. To na razie wizja moja i prezesa PBG. Po podniesieniu kapitału w Polimeksie będzie składać agencji propozycję — mówi Jerzy Wiśniewski.

Najpierw sprzątanie

Gdyby doszło do połączenia grup pod egidą ARP, to trudno będzie znaleźć budowlany podmiot z szerszym wachlarzem referencji i świadczonych usług — od konstrukcji stalowych, budownictwa inżynieryjnego, chemicznego, ropy i gazu po energetyczne. Pomysł jednak nie przypadł do gustu analitykom spółek budowlanych. Większość z nich wskazuje na to, że Jerzy Wiśniewski zawsze miał imperialne ambicje.

— Plotki o połączeniu pojawiały się już jakiś czas temu, kiedy spółki miały lepszą kondycję, jednak nic z nich nie wyszło. Nie wydaje mi się, że z połączenia dwóch spółek o słabej kondycji może wyjść silny podmiot. To dla Jerzego Wiśniewskiego punkt zaczepienia, by ratować PBG — mówi Adrian Kyrcz z DM BZ WBK. W Polimeksie sam pomysł połączenia z PBG jest znany, bo podobne plotki na rynku pojawiały się już dawno.

— Dałoby się znaleźć pewną synergię pomiędzy naszymi grupami. Z Rafako startujemy razem w przetargach, korzystamy z kotłów przez nie wyprodukowanych. Na razie jednak Polimex musi się skupić na dokapitalizowaniu i rozmowach z wierzycielami, a przed PBG jeszcze dłuższa droga. Propozycji nie dostaliśmy, nie ma czego komentować — mówi Robert Bednarski, wiceprezes odpowiedzialny za finanse Polimeksu.

Trzy stoły wierzycieli

Lista zgłoszonych wierzytelności od PBG jest weryfikowana w poznańskim sądzie i trafi do spółki pod koniec listopada. W tym tygodniu zarząd rozpocznie rozmowy z wierzycielami.

— Mamy przygotowany model finansowania układu. Jest oparty na dwóch filarach: sprzedaży aktywów spoza głównej działalności grupy, co może przynieść 400 mln zł oraz realizowanych i przyszłych kontraktach i dywidendach z Rafako — mówi Jerzy Wiśniewski.

Spółka wysłała wstępną propozycję finansowania do trzech grup wierzycieli: obligatariuszy, kredytodawców oraz instytucji ubezpieczeniowych. Dwóm pierwszym grupa jest winna ok. 2,5 mld zł. Pociągnięte przez inwestorów gwarancje opiewają na ok. 140 mln zł, w tle są jeszcze niezrealizowane gwarancje na kontrakty na Stadionie Narodowym i odcinkach autostrad A1 i A4 — łącznie około 200 mln zł.

W najbliższym czasie kluczowy dla grupy PBG jest kontrakt na budowę terminalu LNG, który jest realizowany przed terminem, a — zgodnie z porozumieniem banku Pekao, inwestora PGNiG i wykonawcy — wynagrodzenie z tego tytułu nie będzie zajmowane przez banki. Rafako jest tuż przed rozpoczęciem prac przygotowawczych kontraktu w Opolu.

Zarząd PBG liczy, że spora część podwykonawstwa trafi do spółek z grupy. W tym tygodniu Rafako z Mostostalem Warszawa i Siemensem złożą ofertę w przetargu na blok energetyczny w Jaworznie. PBG ofertuje także za granicą — m.in. w Mozambiku, gdzie zdobyło zlecenie o wartości 2,6 mln USD. — Kontrakt ma 15-procentową zaliczkę, zapewnione finansowanie i jest bezpieczny, bo realizowany zgodnie z zasadami międzynarodowych standardów FIDIC. Tamtejsza spółka córka nie jest obciążona kłopotami PBG — podkreśla Jerzy Wiśniewski.

Niezależnie od marzeń o wielkiej grupie, zarząd i nadzór PBG rozmawiają o inwestorze dla grupy lub niektórych jej spółek. — Prowadzimy rozmowy z kilkoma podmiotami, jeden z nich jest już po due diligence. Scenariusz z udziałem ARP lub inwestora strategicznego przyspieszy zawarcie i rozliczenie układu — mówi Jerzy Wiśniewski.

Jeden z zainteresowanych trafił do PBG za pośrednictwem cypryjskiego Adaptorinvest, na rzecz którego zostało ustanowione zabezpieczenie na połowie akcji Rafako.

— To wywołało wśród wierzycieli niepotrzebny niepokój, dlatego jesteśmy w tracie zamiany zabezpieczenia na inne, niefizyczne aktywo. Już mamy zgodę na zwolnienie akcji, powinno to nastąpić w najbliższych tygodniach — zapewnia Jerzy Wiśniewski.

ING dyktuje szczegóły

W piątek największy akcjonariusz Polimeksu-Mostostalu, ING OFE, zażądał zmian w projekcie uchwał na dzisiejsze walne. Jak pisaliśmy w ubiegły czwartek, ING próbował forsować podwyższenie ustalonej na 0,5 zł ceny za akcje, które będą skierowane do Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP). Napotkał opór i wycofało się z pomysłu. ARP obejmie akcje do 300 mln akcji po 0,5 zł. 170 mln akcji serii N1 zostanie zaoferowanych akcjonariuszom, którzy mają co najmniej 5 proc. kapitału spółki — czyli ING i Impexmetalowi.

Jeśli się nie skuszą, akcje zostaną rozdysponowane według uznania zarządu. Papiery skierowane do wierzycieli będą sprzedawane po 0,6 zł, a w ofercie publicznej zostaną zaoferowane po 0,53 zł. Jeśli inwestor strategiczny szybko zdecyduje się na objęcie kolejnych akcji serii O, to w pół roku dostanie je w promocji – nadal po 0,5 zł. Później będzie obowiązywał aktualny kurs. Dziś akcjonariusze zdecydują także o powołaniu do rady nadzorczej Piotra Szeligi – prezesa Boryszewa. Zgłasza go Impexmetal.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Polecane