Czytasz dzięki

Pekao złapało wiatr w żagle

opublikowano: 27-02-2020, 22:00

Trzyletnia strategia rozwoju mocno ciągnie bank do przodu. Ten rok będzie równie dobry, jeśli nie lepszy, pod warunkiem, że nie ziści się czarny scenariusz.

2,16 mld zł — tyle zarobiło Pekao w 2019 r., czyli o ponad 5 proc. mniej niż rok wcześniej. Zysk byłby o 10 proc. wyższy, gdyby nie zdarzenia jednorazowe, takie jak zwolnienia grupowe czy odłożenie pieniędzy na poczet potencjalnych sporów z frankowiczami i zwrot prowizji od przedterminowo spłacanych kredytów konsumpcyjnych. Zeszłoroczne wyniki dają Żubrowi więcej powodów do dumy. Po raz pierwszy w historii bank przekroczył 200 mld zł aktywów, dzięki czemu depcze po piętach Santanderowi (209,5 mld zł), ale wciąż mu daleko do lidera, którym niezmiennie jest PKO BP (348 mld zł). Ponadto Pekao chwali się konserwatywną polityką kosztową i ostrożnościowym podejściem do akcji kredytowej. Czy słusznie?

Bank Pekao, w którym od niedawna prezesem jest Marek Lusztyn, a Tomasz Kubiak jest wiceprezesem od 2017 r., w zeszłym roku sprzedał 455 tys. „kont przekorzystnych”. Bank ma ambicję utrzymać ten wynik również w tym roku i pracuje nad nowościami, którymi podzieli się z rynkiem niebawem.
Zobacz więcej

TRAFIONY ASORTYMENT W DETALU:

Bank Pekao, w którym od niedawna prezesem jest Marek Lusztyn, a Tomasz Kubiak jest wiceprezesem od 2017 r., w zeszłym roku sprzedał 455 tys. „kont przekorzystnych”. Bank ma ambicję utrzymać ten wynik również w tym roku i pracuje nad nowościami, którymi podzieli się z rynkiem niebawem. Fot. GK

— Pekao dobrze wypada z każdej strony, zarówno detalicznej, jak i korporacyjnej [wolumeny kredytowe w obu liniach są mniej więcej takie same — red.]. Dobrze prezentuje się także na tle sektora pod względem ryzyka frankowego i małego TSUE — ocenia Maciej Marcinowski, analityk Trigon DM.

Na próżno szukać skaz na wynikach, co w przypadku pozostałych banków, które opublikowały raporty finansowe, nie byłoby trudne, komentuje Michał Sobolewski, analityk DM BOŚ. Andrzej Powierża, analityk DM Citi Handlowy, twierdzi, że zeszły rok był zgodny z założeniami.

— Pekao stopniowo wdraża trzyletnią strategię rozwoju, której horyzont czasowy sięga 2020 r. Bieżący rok pod względem wyników powinien być kontynuacją ubiegłych lat, czyli zwiększona akwizycja klientów powinna pozytywnie wpłynąć na przychody, a oszczędności osiągnięte dzięki zwolnieniom grupowym i centralizacji procesów pomóc w finansowaniu dalszej cyfrowej transformacji — wyjaśnia analityk DM Citi Handlowy.

2020 r. zapowiada się równie obiecująco, co 2019 r.

— Ten rok bank zakończy zyskiem netto rzędu 2,5 mld zł, czyli 15-procentowym wzrostem r/r. Na wynik powinny mieć wpływ takie czynniki, jak wzrost wyniku odsetkowego, marży, wolumenów kredytowych,a także niższa niż w zeszłym roku składka na Bankowy Fundusz Gwarancyjny — szacuje Maciej Marcinowski.

Według Andrzeja Powierży wyniki Pekao pozostaną w cieniu potencjalnej akwizycji mBanku.

036950dd-4556-4e30-aabc-314ab0b280bd
Frankowicze kontra banki
Informacje dla zadłużonych we franku szwajcarskim. Rozstrzygnięcia z sal sądowych, opinie prawników, bankierów i zainteresowanych problemem
ZAPISZ MNIE
Frankowicze kontra banki
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany co dwa tygodnie
Kamil Zatoński
Informacje dla zadłużonych we franku szwajcarskim. Rozstrzygnięcia z sal sądowych, opinie prawników, bankierów i zainteresowanych problemem
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

— Bank nie spieszy się z ogłoszeniem nowej strategii, bo sam jeszcze nie wie, czy oprze ją na wzroście organicznym czy na przejęciu cyfrowego lidera — twierdzi analityk DM Citi Handlowy.

— Pekao ma za sobą dwie trzecie drogi do zrealizowania celów strategicznych wyznaczonych na lata 2018-20. Wiele wskazuje na to, że jest już na ostatniej prostej do osiągnięcia sukcesu. Zakładam, że w 2020 r. powinno lekko poprawić zeszłoroczne wyniki, pomimo spowolnienia gospodarczego, na które bank jest przygotowany — mówi Michał Sobolewski.

Analityk DM BOŚ dodaje, że na wyniki negatywny wpływ będą miały m.in. koszty zwolnień grupowych, a także małe i duże TSUE. Jego zdaniem warto podkreślić, że bank ma odpowiedzialną politykę kredytową, co widać chociażby po wysokości rezerw zawiązanych na poczet zwrotów prowizji przedterminowo spłacanych kredytów konsumenckich [76 mln zł — red.] i potencjalnych sporów z frankowiczami [36 mln zł — red.], które w portfelu hipotecznych kredytów mają marginalny udział. To spuścizna po przejęciu Banku BPH.

— Potencjalne ryzyko, które mogłoby zaszkodzić bankowi, to głębsze niż się zakłada spowolnienie gospodarcze, a w czarnym scenariuszu nawet recesja spowodowana koronawirusem. Miejmy jednak nadzieję, że problemy szybko jednak się rozwiążą — zauważa Maciej Marcinowski.

Nie zabranie pozytywnych czynników wzrostu.

— Zdrowy wzrost banku będą wspierać ogromne inwestycje w technologie, które bank poczynił przez ostatnie dwa lata, nowa oferta dla segmentu detalicznego oraz pełne wdrożenia projektów technologicznych, przewidziane w tym roku — poprzedni inwestor zaniedbał proces transformacji cyfrowej, bo mocno skupiał się na rentowności. Ponadto Pekao ma konserwatywną politykę kosztową, co dobrze wróży, a także szuka dodatkowych oszczędności, np. sprzedając nieruchomości, których ze względu na swoją 90-letnią historię ma wiele. To wszystko powinno zaowocować w wynikach — mówi Michał Sobolewski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu