Wicepremier, naukowiec, podpułkownik i japoński przedsiębiorca. Wszyscy ciasno usadzeni czekali wczoraj na uroczyste podpisanie umowy inwestycyjnej, dzięki której zeszłoroczne odkrycie młodej polskiej naukowiec zyska szanse na przeistoczenie się w globalny sukces biznesowy. Wynalazek Olgi Malinkiewicz, opierający się na wykorzystaniu perowskitów (specjalny minerał) do produkcji energii z wykorzystaniem promieni słonecznych, interesuje ich wszystkich.

Umowa dotyczy firmy Saule Technologies, czyli start-upu założonego przez Olgę Malinkiewicz oraz dwóch menedżerów — Piotra Krycha i Artura Kupczunasa. Dzięki umowie Saule pozyskał wczoraj inwestora, i to silnego — to japoński biznesmen Hideo Sawada. Ma udziały w kilkunastu firmach, głównie z sektora finansowego, turystyczno- -hotelarskiego i transportowego.
Ostatnio, w związku z liberalizacją rynku energii w Japonii, mocniej zaangażował się w energetykę. Buduje m.in. własną elektrownię zasilaną gazem LNG, a także terminal do odbioru LNG.
Oprócz Sawady, który zadeklarował wsparcie Saule kwotą nawet 20 mln zł, polski start-up ma też wsparcie Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, które zapewni 25 mln zł dofinansowania. Fundusz ARP Ventures, należący do Agencji Rozwoju Przemysłu, zadeklarował z kolei wsparcie przy promocji tej technologii wśród polskich firm.
— Projekt Saule łączy w sobie realistyczne nadzieje z ogromnymi ambicjami. Oby takich było więcej — mówił wczoraj Leszek Grabarczyk, zastępca dyrektora NCBR.
— Technologie związane z odnawialnymi źródłami energii interesują dziś każdą armię na świecie. W sukcesie perowskitów widzimy możliwość zdefiniowania nowych zdolności sprzętu wojskowego — dodawał ppłk Rafał Miernik z Inspektoratu Implementacji Innowacyjnych Technologii Obronnych.