„Peryferyjna hossa pozbawiona fundamentów”

Zwyżki notowań obligacji krajów peryferyjnych strefy euro mogą się załamać, bo nie towarzyszy im ani ożywienie gospodarcze, ani zmniejszenie balastów zadłużenia, ostrzega bank HSBC.

Choć ekonomiści ankietowani przez Bloomberga spodziewają się, że gospodarki Grecji, Portugalii, Hiszpanii i Włoch skurczą się w 2013 r. o co najmniej 1,5 proc., to jednak obligacje tych krajów należą do najlepszych inwestycji tego roku. Zdaniem głównej ekonomistki banku HSBC na Europę Janet Henry, jeśli gospodarki nie ruszą z miejsca, koniecznością będzie restrukturyzacja zadłużenia niektórych krajów, lub przejęcie części jego ciężaru przez silniejsze gospodarki strefy euro.

- Nawet niewielki wzrost rentowności obligacji może mieć znaczący wpływ na długoterminową zdolność krajów do obsługi zadłużenia. Nie sądzę, żeby wzrost gospodarczy był w najbliższych latach na tyle silny, żeby ustabilizować ich balast zadłużenia, a tym bardziej sprawić, by zaczął on się zmniejszać – powiedziała Janet Henry w wywiadzie dla agencji Bloomberga.

Jej zdaniem zwyżki cen obligacji mogą uśpić rządy krajów borykających się z kryzysem, zachęcając je do odłożenia reform na później. W maju rentowności 10 – letnich papierów Hiszpanii i Portugalii spadły odpowiednio do 4,04 i 5,23 proc., najniższych poziomów od trzech lat. Tymczasem skala spadku rentowności obligacji Grecji o podobnym okresie zapadalności sięgnęła 19 punktów proc. od lipca 2012 r. Szef EBC Mario Draghi zadeklarował wtedy, że „zrobi wszystko”, by uratować euro, zapoczątkowując okres wzmożonego napływu kapitału na rynki obligacji krajów peryferyjnych.

- Skala zwyżek na rynkach obligacji południa Europy, spowodowana działaniami EBC i poprawą płynności przekroczyła to, co uzasadniają fundamenty – ocenia Marius Daheim, strateg rynku obligacji w monachijskim Bayerische Landesbank.

Jak dodaje Adrian Owens, zarządzający towarzystwa GAM U.K., należy spodziewać się ponownego zwiększania różnic między rentownościami papierów rządów z południa i północy Europy, w miarę jak napięcia w systemie finansowym zaczną powracać.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Bloomberg

Polecane