Obecny szef Siemensa, Klaus Kleinfeld zapowiedział w związku z aferą korupcyjną swoją dymisję. Poszukiwania jego następcy trwały od kilku tygodni.
Loescher był dotychczas członkiem zarządu amerykańskiego koncernu farmaceutycznego Merck & Co. Szef rady nadzorczej Siemensa, Gerhard Cromme powiedział, że Loescher jest "wybitną osobowością". "Jestem przekonany, że poradzi sobie z trudnym zadaniem wyprowadzenia Siemensa z aktualnej sytuacji" - dodał Cromme.
Przeciwko Siemensowi toczy się od kilku miesięcy śledztwo w związku z podejrzeniem o korupcję i nielegalny przepływ pieniędzy. W marcu policja zatrzymała członka zarządu koncernu Johannesa Feldmayera. Odpowiedzialny za dystrybucję produktów firmy w Europie menedżer miał rzekomo przekazać kwoty w wysokości kilkunastu milionów euro w celu pozyskiwania przychylności członków rady zakładowej.
Prokuratura podejrzewa, że w części koncernu zajmującej się sieciami telefonicznymi doszło do defraudacji kilkuset milionów euro. Z tego funduszu czerpano środki na łapówki dla zagranicznych kontrahentów. Jesienią ubiegłego roku w areszcie przebywało przez jakiś czas sześciu byłych pracowników firmy.
Tygodnik "Focus" napisał w najnowszym wydaniu, że na nielegalne wypłaty przeznaczono trzy miliardy euro. Przedstawiciele Siemensa mówią o 420 milionach niewyjaśnionych wypłat.
Prokuratura zapowiedziała skierowanie pierwszych aktów oskarżenia do sądu do końca tego roku.