PFR TFI zapowiada ekspansję polskich firm za granicą. Ma dla nich 600 mln zł

Katarzyna KapczyńskaKatarzyna KapczyńskaSylwia WedziukSylwia Wedziuk
opublikowano: 2026-02-11 16:00

Zarządzany przez PFR TFI Fundusz Ekspansji Zagranicznej zapowiada inwestycje polskich firm m.in. na rynku niemieckim, francuskim, hiszpańskim i ukraińskim oraz w Azji, Ameryce i krajach arabskich. Dotychczas finansował głównie projekty handlowe i produkcyjne, teraz coraz częściej wspiera transfer technologii znad Wisły.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • Na jakich rynkach najchętniej inwestują polskie firmy?
  • Dominują przejęcia czy bezpośrednie inwestycje?
  • Z czego wynika inwestycyjne ożywienie polskiego biznesu?
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Zarządzany przez PFR TFI Fundusz Ekspansji Zagranicznej (FEZ) liczy na owocny rok.

– Mamy bardzo intensywny czas i wiele projektów w przygotowaniu. Lada chwila będziemy ogłaszać nowe inwestycje polskich firm za granicą – mówi Piotr Dmuchowski, prezes PFR TFI.

Fundusz ma do dyspozycji ok. 600 mln zł na wsparcie przedsięwzięć zagranicznych polskich przedsiębiorców.

Europa wciąż liderem, ale firmy patrzą coraz dalej

Współfinansowane przez fundusz inwestycje będą realizowane m.in. na rynku niemieckim, francuskim, hiszpańskim i ukraińskim. Piotr Dmuchowski podkreśla, że polskie firmy koncentrują się nie tylko na ekspansji w Europie. Coraz częściej planują rozwijać biznes także na innych kontynentach – w Azji, Afryce czy Ameryce Północnej – gdzie także mogą liczyć na zaangażowanie finansowe i partnerstwo z PFR TFI. Piotr Dmuchowski właśnie uczestniczył wraz z ministrem finansów i gospodarki Andrzejem Domańskim oraz menedżerami polskich instytucji finansowych i przedstawicielami biznesu w misji gospodarczej w Arabii Saudyjskiej. Twierdzi, że fundusz pracuje m.in. z firmą z branży spożywczej nad nową inwestycją w tym regionie.

Już nie tylko produkcja, ale też transfer wiedzy i technologii

PFR TFI planuje jednak nie tylko wspieranie inwestycji związanych z uruchamianiem przez polskie firmy za granicą produkcji oraz świadczeniem usług. Coraz mocniej nastawia się na wsparcie kontraktów i inwestycji związanych z transferem wiedzy i technologii przez krajowe spółki na rynki, które dynamicznie się rozwijają.

Piotr Dmuchowski przypomina, że Polska dołączyła do grona 20 największych gospodarek na świecie. Wraz z rozwojem i wzrostem znaczenia naszego kraju w globalnej gospodarce zmienia się też rola i zakres projektów realizowanych przez rodzimych przedsiębiorców.

– Nasze firmy nie są już tylko poddostawcami zagranicznych koncernów, zaczynają eksportować know-how – mówi Piotr Dmuchowski.

Projekty dotyczące transferu wiedzy i technologii przez polskie firmy mogą być realizowane np. w Indiach, a pomóc w tym ma zawarte niedawno porozumienie gospodarcze tego kraju z UE. Indie zachęcają m.in. polskie firmy do lokowania produkcji różnego rodzaju symulatorów, np. kolejowych, oraz są zainteresowane pozyskaniem z Polski licencji na oprogramowanie szkoleniowe. Zakres projektów technologicznych, które mogą oferować w Indiach przedsiębiorcy znad Wisły, jest znacznie szerszy.

Inwestycje w Ukrainie mimo wojny

PFR TFI wspiera także – mimo wojny – ekspansję polskich firm technologicznych na rynku ukraińskim. Pierwszy projekt w Ukrainie FEZ zrealizował w minionym roku. Pomógł firmie Euvic sfinansować przejęcie pakietów udziałów pięciu spółek działających w sektorze IT – dwóch we Lwowie oraz po jednej w Kijowie, Charkowie i Winnicy.

Piotr Dmuchowski informuje, że FEZ pracuje nad kolejnymi projektami w Ukrainie, które być może zostaną zrealizowane jeszcze w tym roku, choć jest to na tyle trudny rynek, że przed zakończeniem transakcji nie da się jednoznacznie oszacować prawdopodobieństwa sukcesu. Zaznacza, że rozwojem biznesu za wschodnią granicą interesują się nie tylko firmy technologiczne, ale także podmioty z branży budowlanej, transportowej, logistycznej i produkcyjnej.

– To często greenfieldowe projekty, na początek mniejsze i średnie. Te procesy się toczą, ale bez pośpiechu. Widzimy, że polskie firmy wciąż ostrożnie podchodzą do inwestycji w Ukrainie, wiele z nich czeka na zakończenie wojny – mówi Piotr Dmuchowski.

Okazje do przejęć w Niemczech

Odważniej Polacy inwestują w Niemczech.

– Mimo trudnej sytuacji gospodarczej tego kraju wciąż jest on przez Polaków dobrze postrzegany. Wiedzą, czego mogą się po nim spodziewać, a do tego umiejętnie korzystają z sytuacji, gdy pojawia się wiele atrakcyjnych okazji do przejęć – mówi Piotr Dmuchowski.

Kryzys na niemieckim rynku zachęca polskich przedsiębiorców do szukania okazji inwestycyjnych.

– W Niemczech, podobnie jak w Polsce, jest wiele ciekawych firm, których właściciele nie mają sukcesorów – mówi Piotr Dmuchowski.

Szukają więc inwestorów np. nad Wisłą. PFR TFI chętnie włącza się w finansowanie akwizycji polskich firm w Niemczech. Okazji do przejęć polscy przedsiębiorcy szukają także we Francji, Hiszpanii i Portugalii. Piotr Dmuchowski twierdzi, że atrakcyjnym wycenom firm sprzyja mniejsza aktywność funduszy private equity.

Stany Zjednoczone na celowniku

FEZ pracuje także nad projektami polskich firm w USA. Mimo ceł i geopolitycznego napięcia szykują one przejęcia i analizują również inwestycje greenfieldowe na tym rynku. Piotr Dmuchowski informuje, że do Polski przyjeżdżają przedstawiciele władz stanowych i szukają kontaktu z polskimi przedsiębiorcami. Przedstawiają prezentacje dotyczące terenów przeznaczonych pod inwestycje i zachęcają nasze firmy do lokowania produkcji w USA. Zdaniem szefa PFR TFI polityka celna Stanów Zjednoczonych będzie skłaniać polskie firmy do inwestycji produkcyjnych w tym kraju.

Ponadto rodzimi przedsiębiorcy interesują się Azją Środkową i są coraz bardziej aktywni w Afryce.

– Inwestycje na tym ostatnim kontynencie są jednak skomplikowane i wymagają większego zaangażowania czasowego ze względu na specyfikę rynku i sposób prowadzenia biznesu – zwraca uwagę Piotr Dmuchowski.

Zainteresowanie może przekroczyć budżet

FEZ 2, który wystartował w 2023 r., wspiera ekspansję inwestycyjną polskich firm na rynkach zagranicznych, będąc koinwestorem w ich zagranicznych projektach i spółkach zależnych. Umowa inwestycyjna zawierana jest zwykle na 5 do 10 lat. Typowa inwestycja funduszu zawiera się w przedziale 5–12,5 mln EUR, a całkowity koszt projektu musi być minimum dwa razy większy.

– Jeśli okaże się, że zapotrzebowanie na nasze wsparcie jest większe niż obecny budżet funduszu, to możemy szerzej zastosować inne instrumenty oferowane przez Grupę PFR. Myślimy też o nowych instrumentach i formach wspierania firm w ekspansji w ramach PFR TFI – mówi Piotr Dmuchowski.

Fundusz dużo transakcji realizuje z instytucjami oferującymi gwarancje, takimi jak KUKE i BGK, korzystając z potencjału inicjatywy Team Poland i różnych instrumentów, jakie oferuje Grupa PFR we wspieraniu międzynarodowej ekspansji polskiego biznesu.

– Jesteśmy też otwarci na współpracę z bankami komercyjnymi. Widzimy, że takie banki mają coraz większy apetyt na finansowanie ekspansji zagranicznej. Realizujemy już pierwszą współpracę z komercyjnym bankiem i niedługo będziemy mogli o niej powiedzieć więcej – mówi Piotr Dmuchowski.

Okiem ekonomisty
Najwyższy czas na ekspansję
Dominik Kopiński
starszy doradca w zespole gospodarki światowej w Polskim Instytucie Ekonomicznym (PIE)

Najwyższy czas, żeby polskie firmy uaktywniły się za granicą. Biorąc pod uwagę poziom zamożności w naszym kraju, internacjonalizacja powinna być na bardziej zaawansowanym etapie. Jesteśmy zdecydowanie opóźnieni w tym zakresie, patrząc też na to, z jak dużą intensywnością firmy z wielu innych krajów rozpychają się za granicą.

W Polsce zawsze było dużo inwestycji przychodzących, ale w drugą stronę to już nie wygląda aż tak dobrze. Czekamy na moment, kiedy polskie firmy rzeczywiście zaczną intensywniej inwestować za granicą. Być może to będzie właśnie ten rok. Już 2025 był bardzo udany na tle minionych lat pod względem aktywności polskich przedsiębiorstw w obszarze zagranicznych fuzji i przejęć. Suma publicznie znanych inwestycji przekroczyła już 1 mld USD. Jednak 30 na 45 projektów nie miało ujawnionej wartości transakcji, więc rzeczywista skala inwestycji na pewno była wyższa.

Widać przy tym, że większość polskich firm wciąż wybiera Europę. Nie mamy tradycji patrzenia dalej. Na 45 zagranicznych akwizycji polskich firm w 2025 r. aż 34 dotyczyły rynków europejskich. Najwięcej przejęć odnotowano w Niemczech (9 transakcji), na drugim miejscu znalazły się Stany Zjednoczone (6), a na trzecim – Czechy i Rumunia (po 3 transakcje).

W kategorii projektów typu greenfield też jest szansa, że Polska osiągnie bardzo dobry wynik. W ubiegłym roku ogłoszono 48 projektów tego typu o łącznej wartości 5,56 mld USD. Jeśli się zmaterializują, to będzie najwyższy wynik w historii.

Możesz zainteresować się również: