PGNiG a interes społeczny

Katarzyna Płaczek
opublikowano: 2005-09-12 00:00

Uwagę graczy w ostatnich dniach przykuwa rynek pierwotny. Na pierwszym planie była publiczna oferta akcji PGNiG, a raczej towarzysząca jej polityczna awantura. Inwestorzy zapisujący się na akcje PGNiG mogą to odczytać jako zapowiedź problemów. Awantura może osłabić zainteresowanie inwestorów zagranicznych tą ofertą. Może też sprawić, że poziom redukcji w transzy inwestorów indywidualnych będzie niższy. Ryzyko polityczne, które towarzyszy ofercie, może też wpłynąć na niższą cenę emisyjną. Czy na pewno?

W tym zamieszaniu warto zwrócić uwagę na to, co dzieje się na rynku wtórnym oraz pieniężnym. Są to naczynia połączone, dyskontujące przyszłość. Gdyby polityczne przepychanki wystraszyły inwestorów zagranicznych, prawdopodobnie widzielibyśmy z jednej stro- ny już wcześniej reakcję na rynku walutowym i na wtórnym rynku akcji. Tymczasem handel upływa tam spokojnie, bez żadnych objawów nerwowości. Przynajmniej na razie odwrotu kapitału nie widać. Warto spojrzeć jednak na ten problem jeszcze ogólniej, gdyż polityka ma wpływ nie tylko na PGNiG. Już po pierwszych wypowiedziach przedstawicieli PO i PiS powinna być widoczna przecena giełdowych spółek, w których udziały ma skarb państwa. Wyraźnie wraca tu problem weta, czyli tzw. złotej akcji, o co walczy resort skarbu, uzasadniając to jak zwykle szeroko pojętym interesem społecznym. Tymczasem pojęcie to jest tak płynne jak sam gaz, o który w tym wypadku chodzi.

Pieniądze z oferty PGNiG mają być przeznaczone na poszukiwanie nowych źródeł gazu, uniezależniających nas od fatalnej polityki ostatnich rządów, którym nie udało się zdywersyfikować źródeł zaopatrzenia w ten surowiec. Problem znajduje się zupełnie gdzie indziej. Przyszłym koalicjantom chodzi o to, że PGNiG jest monopolistą. A wystawiając monopolistę na sprzedaż poprzez giełdę, narażamy się na przejęcie go przez „wrogie ręce”. Ciekawe tylko, dlaczego uważające się za prorynkowe i prospołeczne partie PO i PiS chcą utrwalać ten monopol nie prywatyzując PGNiG, zamiast zliberalizować rynek?

Wracając do rynku akcji, panujący tam w minionym tygodniu spokój pozwala liczyć, że całe zamieszanie polityczne jest już w cenach akcji. Niewykluczone, że indeksy będą kontynuować wzrosty po obecnym ruchu w bok. A właśnie interes społeczny, sądząc po skali spodziewanej redukcji w transzy inwestorów indywidualnych, leży obecnie po stronie udanego debiutu akcji PGNiG.

Możesz zainteresować się również: