Monopolista zgodził się na niższe ceny gazu, ale w ostatniej chwili. Regulator może nie zdążyć z ich zatwierdzeniem.
Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) złożyło korektę wniosku taryfowego do Urzędu Regulacji Energetyki (URE). To odpowiedź na sugestie regulatora dotyczące obniżki ceny gazu. Monopolista dążył do utrzymania taryf na obecnym poziomie.
— Zweryfikowaliśmy w dół naszych oczekiwania co do wysokości cen gazu — mówi Sławomir Hinc, wiceprezes PGNiG.
Dodaje, że to krok zbliżający propozycje cenowe spółki do obniżek oczekiwanych przez regulatora.
Co ciekawe — zarząd gazowego potentata dopiero w piątek podjął uchwałę w sprawie korekty taryfy. Niższa taryfa powinna zostać zatwierdzona do 17 marca, by mogła wejść w życie od 1 kwietnia. Opieszałość PGNiG sprawiła jednak, że szanse na to, że URE zdąży, są małe.
— To tytaniczna praca, bo chodzi o taryfy dla całej grupy PGNiG. Nie da się jej wykonać w kilka godzin — mówi Tomasz Kowalak, dyrektor departamentu taryf URE.