Nastroje inwestorów w piątek były zależne głównie od przeciągających się negocjacji w Kongresie na temat wprowadzenia nowych bodźców fiskalnych. Dow Jones i S&P 500 nie miały szansy osiągnąć lepszych wyników ze względu na panującą w tej kwestii niepewność.

Duże wzrosty odnotowały spółki technologiczne. Akcje Apple poszybowały w górę aż o 10,47 proc. w następstwie nadspodziewanie korzystnego raportu finansowego za drugi kwartał. Gigant z Cupertino na krótko stał się najwyżej wycenianą spółką świata, wyprzedzając saudyjski koncern Aramco.
Amazon zyskał po ujawnieniu największego zysku w historii, a Facebook odskoczył po tym, gdy jego przychody okazały się być wyższe od oczekiwań. Na przeciwnym biegunie znalazła się macierzysta spółka Google’a, Alphabet. Stało się tak po odnotowaniu przez nią pierwszego kwartalnego spadku sprzedaży od 16 lat działalności jako spółka publiczna.
Piątkowa sesja była burzliwa dla każdego z głównych indeksów. Dow Jones w pewnym momencie spadł o ponad 1 proc. Pod koniec handlu tendencja wzrostowa wróciła, ponieważ akcje Microsoftu zmniejszyły stratę o ponad 2 proc. po doniesieniach, że spółka prowadzi rozmowy w sprawie zakupu TikToka.
Akcje spółek energetycznych osiągnęły najgorsze wyniki spośród 11 głównych sektorów S&P 500. Chevron Corp stracił 8,3 mld USD z tytułu odpisów, ExxonMobil ogłosił drugą z rzędu stratę kwartalną, a Caterpillar zaprezentował bardzo ostrożną prognozę na najbliższe miesiące. Mimo to indeks osiągnął czwarty z rzędu miesięczny wzrost.
W piątek wyższe były również ceny surowców. Baryłka ropy kosztowała 40,27 USD, a złoto ustanowiło kolejny rekord. Za uncję trzeba było zapłacić 1 985,90 USD.