Piwo nie zareklamuje się przed 23.00

Michalina Szcepańska
24-09-2017, 22:00

Rada Ministrów bierze się za zmniejszanie konsumpcji alkoholu w Polsce. Nowe obostrzenia czekają m.in. piwo.

„Z szacunków Światowej Organizacji Zdrowia wynika, że wielkość spożycia napojów alkoholowych w Polsce będzie rosła. Podniesienie świadomości konsumentów oraz ułatwienie podejmowania właściwych wyborów, a także wprowadzenie rozwiązań umożliwiających ograniczenie dostępności fizycznej napojów alkoholowych bez wątpienia przyczyni się do zmniejszenia skali problemów wywoływanych przez alkohol wśród Polaków” — można przeczytać w założeniach do zmiany ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.

Zobacz więcej

Fot. Fotolia

Reklamy mniej…

Projekt przygotowywany w Ministerstwie Zdrowia będzie zawierał m.in. zakaz wprowadzania do obrotu alkoholu w postaci proszku, kryształu, żelu lub pasty, zwiększenie uprawnień gmin dotyczących decydowania o liczbie całodobowych sklepów z alkoholem oraz zakaz spożywania alkoholu w miejscach publicznych (poza do tego przeznaczonymi). Większe ograniczenia reklamowe czekają piwowarów — zakaz emisji reklam piwa ma być wydłużony do 23.00, czyli o trzy godziny.

— To założenia do ustawy, a nie gotowy projekt. Jest za wcześnie na komentowanie tych propozycji. Chętnie siądziemy do stołu z rządzącymi i przedyskutujemy propozycje — mówi Bartłomiej Morzycki, dyrektor generalny Związku Browary Polskie, który zrzesza trzech największychpiwowarów w Polsce — Kompanię Piwowarską, Grupę Żywiec i Carlsberga, a więc jednocześnie największych reklamodawców w branży.

— Choć nasze budżety reklamowe są nieporównywalnie mniejsze niż największych graczy, to jesteśmy przeciwko wszelkim zaostrzeniom. Reklama piwa i mówienie o nim służą całej kategorii, ograniczenia są dla niej hamulcem — twierdzi Andrzej Olkowski, prezes Stowarzyszenia Regionalnych Browarów Polskich.

…w olności również

Marek Jakubiak, poseł Kukiz’15 i właściciel Browarów Regionalnych Jakubiak, nie przebiera w słowach.

— To znowu próba zabrania nam części wolności. Za chwilę będziemy wszystko regulować. Najgorsze jest to, że w sprawie alkoholu wypowiadają się ludzie, którzy są przez ten alkohol poszkodowani i widzą świat poprzez swoją tragedię. Tymczasem piwo jest obok chleba jednym z najstarszych produktów spożywczych, a piwowarstwo to zawód i sztuka. Kolejne obostrzenia nie rozwiążą problemów osób, które alkoholu nadużywają. Rozwiązaniem mogą być kampanie edukacyjne pokazujące, że alkohol nie załatwia problemów, oraz prace nad wsparciem dla poszkodowanych przez alkohol — twierdzi Marek Jakubiak. Przyznaje jednocześnie, że przygotowywana nowelizacja ustawy ma szanse przejścia przez parlament.

— Wielu posłom będzie to obojętne, a pewnie będzie podnoszony argument, że na reklamę stać i tak tylko zachodnie koncerny. Ja bym w tym kontekście zwrócił uwagę jednak na prawne przeciwstawienie się nie reklamie, lecz dyktatowi niskiej ceny. To wręcz dumpingowe stawki za puszkę piwa, które tak naprawdę oznaczają większą dostępność alkoholu — uważa Marek Jakubiak.

96-98 litrów Tyle piwa rocznie wypija Polak . To jeden z wyższych wyników w Europie, który nie zmienia się znacząco od lat.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szcepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Piwo nie zareklamuje się przed 23.00