Zaostrza się konkurencja na rynku przewozów węgla. PKP Cargo powiadomiły Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) o podejrzeniu zmowy przetargowej. Na celowniku giełdowej spółki są CTL Logistics oraz DB Schenker Rail Polska, które zawiązały konsorcjum i zdobyły jeden z kontraktów na przewóz paliwa dla PGE. Wspólnie startują także w innych przetargach, m.in. na dostawę w latach 2016-17 węgla do Tauronu.
— Dziwi nas, że kilka dużych podmiotów na co dzień rywalizujących ze sobą o zlecenia startuje razem w przetargach. Nosi to znamiona zmowy przetargowej i jest czynem nieuczciwej konkurencji. W efekcie zamawiający, zamiast kilku ofert, otrzymuje jedną wspólną, pochodzącą od konkurentów. Nie zgadzamy się na psucie rynku — mówi Mirosław Kuk, rzecznik PKP Cargo.
Przedstawiciele giełdowej spółki uważają, że zarówno CTL Logistics, jak i DB Schenker Rail Polska mają wystarczające moce, by samodzielnie wykonać zlecenie. Obawiają się, że porozumienie zaburza rynkową konkurencję. UOKiK nie informuje na razie, czy rozpocznie śledztwo.
— Kwestia porozumienia jest analizowana przez spółkę. Postępowanie zostanie rozstrzygnięte na warunkach i w trybach przewidzianych prawem zamówień publicznych — mówi Magdalena Rusinek, szefowa biura prasowego Tauronu.
— PKP Cargo mają prawie 56-procentowy udział w rynku pod względem pracy przewozowej, natomiast grupa CTL oraz DB Schenker Rail Polska w sumie około 10 proc., więc to raczej Cargo dyktuje warunki, a nie konkurenci — uważa Jakub Majewski, prezes Fundacji ProKolej.
CTL Logistics oraz DB Schenker Rail Polska nie komentują zawiadomienia UOKiK przez PKP Cargo. Wcześniej jednak Paweł Pucek, członek zarządu ds. sprzedaży DB Schenker Rail Polska, uzasadniał budowę konsorcjum koniecznością „zapewnienia niezawodności dostaw dla klientów”. Przewoźnicy mają z tym obecnie sporo problemów. Wynikają one z licznych remontów na torach i wyłączeń części odcinków z eksploatacji.
Warto przypomnieć, że kolejowi rywale od miesięcy zarzucają sobie nierynkowe zachowania. W maju „PB” pisał, że DB Schenker Rail Polska miał za złe PKP Cargo drastyczne obniżanie marży w przetargach. Zarzucał giełdowej spółce, że sama ze sobą zaczyna prowadzić wojnęcenową, bo przecież reszta rynku forsowała wyższe marże.
Zarzewiem konfliktu był wówczas m.in. także kontrakt Tauronu. Ostatnio PKP Cargo marże podnosi, a podwyżki uzasadnia koniecznością zaangażowania większej ilości niezbędnego taboru, by w trakcie modernizacji linii kolejowych sprawnie obsłużyć klientów.
Cenny ładunek
52 mln ton — tyle średniorocznie węgla transportują PKP Cargo. Niedawno zdobyły trzyletni kontrakt na dostawę 12 mln ton tego surowca do spółek z grupy PGE. Jego wartość to prawie 290 mln zł. Równolegle jedno ze zleceń dla PGE zdobyło konsorcjum DB Schenker Rail Polska i CLT Logistics, które ma dostarczyć 5,5 mln ton. Obecnie gra toczy się o kontrakt dla Tauronu, dotyczący przewozu 5,4 mln ton węgla (+/- 30 proc.). Jest podzielony na dwa zadania dotyczące transportu surowca jak i obsługi bocznic.