Czytasz dzięki

PKW: frekwencja wyborcza na godz. 17 wyniosła 52,1 proc.

  • PAP
opublikowano: 12-07-2020, 18:56
aktualizacja: 12-07-2020, 19:45

Frekwencja w II turze wyborów prezydenckich na godz. 17 wyniosła 52,10 proc. - poinformował w niedzielę szef Państwowej Komisji Wyborcza Sylwester Marciniak. Najwyższa frekwencja była w woj. mazowieckim - 55,55 proc., a najniższa w woj. opolskim - 46,20 proc.

Państwowa Komisja Wyborcza podała informację o frekwencji na godz. 17 na podstawie danych otrzymanych od wszystkich 25 423 obwodowych komisji wyborczych powołanych w stałych obwodach głosowania na obszarze całego kraju.

"W wyborach prezydenta RP według stanu na godz. 17 liczba osób uprawnionych do udziału w wyborach wyniosła 29 mln 359 tys. 152 osoby. Wydano karty do głosowania 15 mln 295 tys. 512 osobom uprawnionym, co stanowi 52,1 proc. w stosunku do liczby uprawnionych do udziału w tych wyborach" - poinformował przewodniczący PKW.

Przed dwoma tygodniami (28 czerwca) w pierwszej turze wyborów frekwencja wyborcza na godz. 17.00, jak podała wtedy PKW, wyniosła 47,89 proc. uprawnionych do głosowania. W niedzielę, w II turze wyborów, do godz. 17 zagłosowało o 1 mln 129 tys. więcej osób niż dwa tygodnie temu.

W poprzednich wyborach prezydenckich, w 2015 r. frekwencja wyborcza w drugiej turze wyborów prezydenckich na godz. 17.00 wyniosła 40,51 proc.

W rankingu województw, na godz. 17 najwyższa frekwencja była w województwach: mazowieckim - 55,55 proc., małopolskim - 54,58 proc. i łódzkim - 52,96 proc.

Najniższą frekwencję na godz. 17 odnotowano w województwach: opolskim - 46,20 proc., warmińsko-mazurskim - 48,65 proc. i lubuskim - 49,91 proc.

Spośród dużych miast najwyższą frekwencję wyborczą zanotowano do godz. 17 w Warszawie - 57,69 proc., Zielonej Górze - 57,24 proc. i Poznaniu - 55,8 proc.

z kolei najniższą frekwencję zanotowano do godz. 17 w Gdańsku - 50,98 proc., Katowicach 51,71 proc. i ex aequo w Gorzowie Wielkopolskim i Łodzi - 51,91 proc.

Marciniak przekazał, że w stosunku do liczby uprawnionych najwięcej wyborców wzięło udział w głosowaniu w gminie Klwów, (powiat przysuski, województwo mazowieckie), gdzie frekwencja wyniosła 81,52 proc. Z kolei do godz. 17 najmniej wyborców wzięło udział w głosowaniu w gminie Kolonowskie (powiat strzelecki, województwo opolskie) - frekwencja wyniosła tam 35,59 proc.

Szef PKW poinformował też, że liczba wykroczeń związanych z wyborami wynosi w tej chwili 382.

Jak mówił, do niepokojącego zdarzenia doszło w miejscowości Kochanowice, gdzie funkcjonariusze policji w bezpośrednim pościgu zatrzymali mężczyznę, który ściągnął flagę państwową zamieszczoną na dachu budynku urzędu gminy i rzucił ją na ziemię, czym uznano, że dokonał znieważenia. "W toku dodatkowych czynności ustalono, że ten sam mężczyzna dokonał zerwania plakatu z wizerunkiem kandydata na urząd prezydenta" - powiedział Marciniak.

Przewodniczący PKW jako kolejny przykład wymienił zdarzenie, do którego doszło w Częstochowie. "Wyborca po pobraniu karty do głosowania wyszedł z nią z lokalu wyborczego, twierdząc, że zastanowi się w domu nad wyborem kandydata i wypełnioną przyniesie z powrotem" - podał.

Marciniak wspomniał także o sytuacjach w Ujściu, gdzie około godz. 8 mężczyzna, będąc w stanie nietrzeźwości, krzycząc i nagrywając wyborców zakłócił pracę komisji wyborczej oraz w Sochaczewie, gdzie nieznany mężczyzna poruszający się samochodem osobowym zaproponował innemu mężczyźnie pieniądze w kwocie 50 zł, do tego butelkę piwa oraz wódkę w zamian za oddanie głosu na określonego kandydata. "W toku podjętych czynności ustalono, że mężczyzna w zamian za oddanie głosu zgodnie z oczekiwaniami innego mężczyzny przyjął pieniądze w kwocie 10 zł, jedną butelkę piwa, hot doga i pół litra wódki" - powiedział.

Marciniak podkreślił, że PKW nie ma informacji o zdarzeniach, które miałyby wpływ na przedłużenie ciszy wyborczej.

Przypomniał, że po zamknięciu lokali wyborczych od godz. 21 obwodowe komisje wyborcze rozpoczną liczenie głosów i dane na ten temat będą spływały w nocy do okręgowych komisji wyborczych i do PKW. Jak mówił, najwięcej pracy będą miały komisje zagraniczne, które muszą policzyć pakiety wyborcze.

"Nie sądzę, żeby dzisiaj doszło do ogłoszenia wyników wyborów" - powiedział Marciniak.

Przypomniał też, że na godz. 22 zaplanowana jest ostatnia w niedzielę konferencja PKW, zaś kolejną zaplanowano na poniedziałek na godz. 10. "Jak spłyną dane, na pewno podzielimy się wynikami" - zapewnił.

Szefowa Krajowego Biura Wyborczego Magdalena Pietrzak przekazała, że w niektórych miejscowościach turystycznych uruchomiono już rezerwy kart do głosowania. "Póki co komisje sobie dobrze radzą, nie mamy informacji, że są jakieś większe problemy" - dodała.

Z kolei w Zakopanem i Białce Tatrzańskiej - mówiła Pietrzak - wyborcy zgłaszali, że nie mogą głosować na podstawie zaświadczeń, bo w komisjach zabrakło formularzy na spis wyborców. "Wyjaśnialiśmy tę sprawę, komisje bardzo szybko sobie poradziły" - przekazała

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane