Plan wykonany

Zbigniew Kazimierczak
opublikowano: 2005-01-12 00:00

Grupa producenta farb i lakierów zwiększyła w 2004 r. sprzedaż o 20 proc., przekraczając poziom 358 mln zł.

Giełdowa Śnieżka osiągnęła w ubiegłym roku 358,14 mln zł przychodów. To oznacza, że udało jej się wywiązać z wcześniejszych obietnic, choć jedynie w dolnej granicy podanych widełek (358- -360 mln zł). Ponadto prognoza została dwa miesiące temu obniżona o 20 mln zł z uwagi na opóźniającą się inwestycję na Ukrainie. A jaki był zysk w 2004 r.? Prognoza mówi o 28-31 mln zł.

— Ciągle liczymy, ale wiele wskazuje na to, że na poziomie netto zapowiedzi także zostaną wykonane — mówi Witold Waśko, dyrektor finansowy Śnieżki.

To oznacza, że czwarty kwartał wypadł w okolicy zera. Dyrektor zapewnia, że w tym roku będzie wypłacana dywidenda wysokości 25 proc. zysku. Na jedną akcję dawałoby to 50 gr.

Na 2005 r. Śnieżka planuje 10- -20-proc. wzrost sprzedaży i 25- -30-proc. wzrost zysku operacyjnego.

— To ambitne zadanie, ale mamy kilka pomysłów. Pod koniec stycznia przedstawimy bardziej szczegółowe prognozy — dodaje Witold Waśko.

Zapowiada też, że spółka spróbuje zminimalizować wpływ walut na wyniki. Obecnie tanie euro sprzyja, bo w tej walucie realizowany jest import, ale w jeszcze tańszym dolarze spółka rozlicza eksport. Jednym ze sposobów ma być więc przeniesienie większej części produkcji na Ukrainę, aby również koszty były liczone w dolarach.