Ceny miedzi na giełdzie metali w Londynie zdołały w piątek odbić się po czwartkowym, gwałtownym spadku wywołanym podwyżką stóp procentowych w Chinach i obawami o możliwy spadek popytu na ten metal - podają brokerzy.
Miedź w dostawach trzymiesięcznych zdrożała w piątek na giełdzie metali LME w Londynie o 50 USD, czyli prawie o 2 proc. i kosztowała 2 tys. 800 USD za tonę. W czwartek po decyzji banku Chin miedź staniała o 1,8 proc.
Centralny bank Chin podwyższył w czwartek swoją benchmarkową stopę procentową o 0,27 pkt proc. do 5,58 proc., a stopę depozytową do 2,25 proc. Była to pierwsza podwyżka stóp w tym kraju od 9 lat.
Analitycy nie wykluczają jednak, że Chińczycy zdecydują się na serię podwyżek stóp w przyszłym roku, które mogą wynieść od 25 do 200 pkt bazowych.
"Czwartkowa podwyżka była tylko małym wstępem, i można się spodziewać, że taka akcja zostanie powtórzona w przyszłym roku" - uważa analityk Commonwealth Bank of Australia David Thurtell.
W ciągu ostatniego roku miedź zdrożała o 39 proc.
Zapasy miedzi monitorowane przez LME spadły od początku tego roku o 82 proc. i wynoszą obecnie 78 tys. 850 ton.