Początek cyfrowej drogi

Material partnera
10-09-2017, 22:00

Małe firmy za mało inwestują w innowacyjne technologie. Przeszkody to brak kapitału i trudny dostęp do funduszy UE

Według najnowszych statystyk poziom rozwoju innowacyjności nad Wisłą wypada dość blado w porównaniu z innymi krajami europejskimi. Jak wynika z raportu „European Innovation Scoreboard 2017” jesteśmy zakwalifikowani do grupy tzw. umiarkowanych innowatorów, zajmując niestety dopiero 25. pozycję i zarazem czwarte miejsce od końca w rankingu innowacyjności w UE. Za nami znajdują się jedynie Chorwacja, Bułgaria i Rumunia.

ZMIANA SPOJRZENIA:
Wyświetl galerię [1/2]

ZMIANA SPOJRZENIA:

W Polsce trzeba zmienić podejście do wykorzystania technologii i upowszechnić świadomość, że jest ona konieczna do dalszego rozwoju gospodarki — to jeden z wniosków, do których doszli uczestnicy debaty „Poszukiwanie, Inspiracja, Postęp — jak pokonać lukę cyfryzacji”. Marek Wiśniewski

— Trudno uwierzyć, że polska gospodarka i biznes są tak daleko za innymi krajami zachodniej Europy pod względem innowacyjności. Niemniej jednak cyfryzacja jest wielkim wyzwaniem dla wszystkich i każdy biznes musi ją na swój własny sposób zaadaptować. Polscy przedsiębiorcy muszą zdać sobie sprawę z tego, że droga do długofalowego sukcesu biznesowego w dzisiejszych czasach prowadzi przez nowoczesne technologie cyfrowe. Nie ma alternatywnej ścieżki rozwoju — mówił Iain Maxwell, dyrektor zarządzający Canon Polska w trakcie panelu „Poszukiwanie, Inspiracja, Postęp — jak pokonać lukę cyfryzacji” podczas forum w Krynicy.

Lęk przed ryzykiem

Również Jacek Socha, wiceprezes PwC Polska potwierdza, że polski biznes wykazuje niewielką świadomość wysokich technologii. Z przygotowanego przez PwC Polska raportu „Ochrona biznesu w cyfrowej transformacji czyli cztery kroki do bezpiecznej firmy” wynika np., że w ciągu ostatniego roku 96 proc. dużych i średnich przedsiębiorstw w Polsce doświadczyło incydentów związanych z cyberzagrożeniem. Z tego aż 55 proc. nie miało świadomości, jakie były efekty tych ataków na ich organizacje biznesowe. — Co więcej, nie przykładamy się zbytnio do ochrony naszej własności w cyfrowym świecie. Aż 52 proc. dużych i średnich firm działających w naszym kraju wydaje mniej niż 1 mln zł rocznie na zabezpieczenie przed cyberprzestępstwem — szacujował Jacek Socha.

Jak zwraca uwagę Iain Maxwell, najważniejsze dla polskiej gospodarki firmy z sektora MSP wciąż niechętnie inwestują w innowacyjne technologie w obawie przed ryzykiem niepowodzenia przedsięwzięcia, a w konsekwencji nierentowności całego biznesu. Natomiast duże przedsiębiorstwa wciąż nie inwestują w badania i rozwój proporcjonalnie do skali ich biznesu. Krzysztofa Krystowskiego, wiceprezesa Leonardo Helicopters (właściciela PZL-Świdnik), niepokoi to, że w raporcie „European Innovation Scoreboard 2017” Polska spadła o dwie pozycje w porównaniu z rankingiem z 2016 r.

— Na szczęście mamy i mocne strony — np. znajdujemy się w tych statystykach powyżej średniej europejskiej pod względem edukacji. Warto również zwrócić uwagę, że coraz więcej inwestujemy w technologie pochodzące z importu. To naturalny rozwój naszej gospodarki. Najpierw przeszliśmy przez okres inwestycji zagranicznych bez przepływu technologii skupionych na samym przepływie pracy, teraz obecne w Polsce firmy zagraniczne wchodzą w etap transferowania do naszego kraju nowoczesnych technologii. Czekamy na trzecią fazę, czyli na moment, kiedy to w Polsce zaczną powstawać nowoczesne technologie, które będziemy eksportować — mówił Krzysztof Krystowski.

Przeszkodą w budowie innowacyjnej gospodarki dla wielu firm są po prostu duże koszty związane z realizacją innowacyjnych rozwiązań.

— Polskie firmy są często w fazie pierwotnej akumulacji kapitału i mają niewiele pieniędzy na inwestycje, a dodatkowo inwestycje w innowacje wiążą się dużym ryzykiem. Są wprawdzie możliwości finansowania projektów w ramach wsparcia unijnego czy różnych grantów, ale tu pojawia się bariera na poziomie biurokratycznym, skutecznie odstraszająca wielu chętnych. Pozyskiwanie pieniędzy w obecnych realiach jest więc niełatwe i w branży technologicznej jesteśmy skazani na życie „licencyjne”, bazując nie na własnych ale zakupionych rozwiązaniach. Finalnie jest to droższy sposób na rozwój biznesu bo tworzenie własnych rozwiązań wpływa na obniżenie kosztów działalności — opowiadał Marcin Malicki, wiceprezes Exatela.

Jak zauważył Ireneusz Martyniuk, wiceprezes Polpharmy, w tej wielkiej migracji w kierunku kultury cyfrowej warto pamiętać, że cyfryzacja to nie tylko nowoczesne komputery, systemy ERP czy CRM, ale również świadomość konieczności ich użycia, budowy przewagi cyfrowej, nie wspominając o bezpieczeństwie. — Warto tu słuchać młodych generacji, bo dziś akurat młodzi pracownicy mają dużo do powiedzenia. Istotnym procesem cyfryzacji jest odwrócony coaching, gdy to zarząd pyta pracowników jak działać w świecie cyfrowym — podkreślał Martyniuk.

Czas na przyspieszenie

Zdaniem Iaina Maxwella, szans na podniesienie potencjału innowacyjności Polski jest bardzo wiele — od uproszczenia regulacji administracyjnych przez rozwój sektora prywatnego po stworzenie sprzyjających warunków do współpracy z ośrodkami akademickimi i młodym biznesem. — Wspólnym mianownikiem innowacyjności dla wszystkich tych dziedzin są niewątpliwie nowoczesne technologie, które najmocniej napędzają rozwój i stanowią swego rodzaju papierek lakmusowy nowoczesnych gospodarek, tzw. Innovation Leaders. I mimo że pozycja Polski w różnych rankingach innowacyjności jest z roku na rok wyższa, pogoń za liderami musi zdecydowanie przyspieszyć — przekonywał Iain Maxwell. Jedynym z celów działalności Canona jest właśnie dzielenie się wiedzą i doświadczeniem w procesie digitalizacji wśród przedsiębiorców — Canon globalnie inwestuje aż 8 proc. rocznych przychodów w badania i rozwój, m.in. w nowoczesne rozwiązania i oprogramowanie do digitalizacji procesów obiegu dokumentów dla małych, średnich i dużych przedsiębiorstw.

— Należy jednak pamiętać, że w przypadku wdrażania strategii cyfrowej w przedsiębiorstwie równie ważne jak dobór odpowiednich narzędzi IT jest przygotowanie do wprowadzenia zmian — nastawienie zespołu i wypracowanie odpowiednich praktyk działania — zaznaczał Iain Maxwell. Jego zdaniem, nie ma alternatywy dla cyfrowego rozwoju przedsiębiorczości, tak jak nie ma rozwoju przedsiębiorczości bez wykształcenia innowacyjnych kadr już na etapie edukacji. Dlatego inwestowanie we współpracę z ośrodkami akademickimi, kształcenie pokoleń, które w najbliższych 15 latach będą tworzyć innowacyjne rozwiązania w Polsce, powinno być najważniejsze zarówno dla administracji państwowej, jak i sektora prywatnego.

— Canon od lat współpracuje z ośrodkami akademickimi na całym świecie, dostarczając im nie tylko nowoczesne rozwiązania technologiczne, ale też wspierając uczelnie w projektowaniu nowoczesnych procesów edukacyjnych. Nasz ubiegłoroczny projekt, realizowany dla Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu (UAP), jest doskonałym przykładem na to, jak wykorzystanie nowoczesnych technologii połączonych we wspólny ekosystem daje studentom zupełnie nowe narzędzia kształcenia — zapewnia Iain Maxwell.

W ramach projektu spółka Canon nie tylko dostarczyła konkretne urządzenia (rozwiązania foto i wideo, rozwiązania druku cyfrowego i oprogramowanie), ale wspólnie z pracownikami UAP zaprojektowała zupełnie nowy i w pełni cyfrowy model wykorzystania nowego zaplecza technologicznego. Dzięki temu UAP może dziś pochwalić się jednym z najnowocześniejszych parków technologicznych wśród uczelni artystycznych w Europie. W rozwijaniu innowacyjności skazane na siebie są w ostatnim czasie start-upy i biznes. Mariaże te coraz częściej kończą się sukcesem w postaci przełomowych rozwiązań w przeróżnych dziedzinach.

— Z jednej strony start-upy potrzebują finansowania i twardych kompetencji biznesowych, charakterystycznych dla rozwiniętych przedsiębiorstw, z drugiej, tzw. duży biznes właśnie dzięki start-upom może jeszcze szybciej rozwijać nowe ścieżki przychodów. Według opracowania „Polskie Start-upy. Raport 2017”, aż 76 proc. start-upów działa w modelu B2B, czyli sprzedaje technologie i usługi innym firmom. Ale jednocześnie — jak podaje European Innovation Scoreboard 2017 — aż 80 proc. nakładów na badania i rozwój wśród krajów UE pochodzi od największych firm — tłumaczył Iain Maxwell. Innowacyjność może wspierać także z powodzeniem przemysł zbrojeniowy. Jak zwracał uwagę Krzysztof Krystowski, np. wyścig zbrojeń między USA a byłym Związkiem Radzieckim zaowocował licznymi wynalazkami, które zrewolucjonizowały „świat cywilny”.

Czy w Polsce mamy szansę wykorzystać ten potencjał? W trakcie krynickiej debaty wskazano zatem wiele dróg do zwiększania innowacyjności polskich przedsiębiorstw i pokonania luki w cyfryzacji. Sukces w realizacji tego zadania zależy jednak od współpracy firm różnej wielkości, świata nauki i polityki.

KOMENTARZ

Innowacyjność to proces

IAIN MAXWELL

dyrektor zarządzający, Canon Polska

Przedsiębiorcy są motorem napędowym innowacji w Polsce. Według GUS sektor prywatny odpowiada za blisko 50 proc. inwestycji w B+R, wyprzedzając tym samym sektor rządowy i uczelnie. Jednak na tle Europy wciąż jesteśmy w ogonie wyścigu po innowacyjność — 4. miejsce od końca wśród krajów UE powinno zdecydowanie bardziej mobilizować nas do działania. 8 proc. przychodów rocznie — tyle wynoszą globalne nakłady Canon na badanie i rozwój nowych rozwiązań i usług. Czy przekłada się to na wyniki finansowe firmy? Owszem — w II kw. 2017 r. przychód ze sprzedaży netto wzrósł o ponad 15-proc. względem analogicznego okresu rok wcześniej. Warto pamiętać, że działalność B+R Canon skupia się nie tylko na rozwiązaniach fotograficznych. Drugim najważniejszym obszarem działalności firmy są wielkoformatowe rozwiązania druku dla profesjonalistów i systemy cyfrowego obiegu dokumentów dla firm. Cyfryzacja procesów biznesowych, przejście z systemów analogowych na cyfrowe to jedno z największych wyzwań nowoczesnych firm, ale i jednostek administracji państwowej, o czym świadczą ostatnie projekty Ministerstwa Cyfryzacji. Podjęcie decyzji o inwestycji w nowoczesne narzędzia cyfrowe to jedno. Ale opracowanie odpowiedniej strategii wdrożenia ich do „krwioobiegu” organizacji to znacznie ważniejsze wyzwanie, przed jakim stają liderzy innowacji w firmie.

Cyfrowa transformacja jest przecież gruntowną zmianą organizacyjną, która zakłada przenikanie technologii cyfrowych przez wszystkie procesy w organizacji. Integracja technologii cyfrowych i procesów biznesowych ma na celu wytworzenie nowego modelu funkcjonowania firmy, którego rdzeniem są technologie cyfrowe. Ważnym aspektem innowacyjności jest bycie mentorem cyfrowych zmian dla swoich klientów. Barierą zmian, zwłaszcza w firmach sektora MŚP, jest bowiem często obawa przed ryzykiem niepowodzenia inwestycji. Doświadczenie rynkowych liderów technologicznych to wartość, którą trzeba wykorzystać. Wspólne działania od początku do końca procesu — od analizy potrzeb, określenia celów, doboru narzędzi i odpowiedniego wdrożenia całego procesu — dają poczucie bezpieczeństwa i ograniczają ryzyko niepowodzenia. Przykładowo w Canon Polska posiadamy specjalną jednostkę odpowiedzialną za wdrażanie całych procesów w zakresie obiegu informacji w firmach.

Canon Business Information Services to grupa doświadczonych ekspertów, posiadających kompetencje i wiedzę z różnych dziedzin — od znajomości usług globalnych i tematyki nowych technologii po zgodność z lokalnymi wymogami prawnymi. Jesteśmy przekonani, że połączenie tych kompetencji z bogatym zapleczem technologicznym jest najlepszą drogą rozwoju zarówno dla nas jako organizacji, jak i naszych partnerów biznesowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Material partnera

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

/ Początek cyfrowej drogi