- Projekt podatku oceniam bardzo negatywnie. Po pierwsze – opłata nie będzie mogła być odliczana od podstawy opodatkowania. To oznacza, że w rachunku wyników pojawi się po zysku brutto, czyli będzie bezpośrednio zmniejszała zysk netto KGHM. A to oznacza mniejszą dywidendę dla akcjonariuszy i jednocześnie stały przepływ gotówki do skarbu państwa - mówi "PB" Robert Maj, analityk KBC Securities.
- Po drugie – jeśli kwotę nowego podatku odniesiemy do przychodów KGHM (w przeliczeniu na tonę miedzi, zakładając cenę miedzi ok. 25 tys. zł/t), otrzymamy wskaźnik 20 proc., podczas gdy na świecie takie opłaty stanowią zwykle tylko 3-5 proc. sprzedaży - dodaje specjalista.