Czytasz dzięki

Podstawy projektowania innowacji. Dlaczego projekty się nie udają?

Alicja Bartkiewicz, moderator design thinking w firmie konsultingowej DT Makers
opublikowano: 15-01-2019, 22:00

Gdyby podliczyć koszty nieudanych realizacji projektów w ostatniej dekadzie, które okazały się nikomu niepotrzebne, otrzymalibyśmy astronomiczną kwotę.

Jak to możliwe, że firmy zatrudniające doświadczonych pracowników decydowały się na wprowadzenie w życie feralnych pomysłów? Dlaczego autorzy tych koncepcji żywili przekonanie, że rynek przywita je z entuzjazmem?

Nowatorskie rozwiązania najczęściej okazują się nietrafione, bo powstają w odrealnieniu. Menedżer wpada na pomysł, który z perspektywyjego biurka wydaje się strzałem w dziesiątkę. Powołuje zespół odpowiedzialny za jego realizację, który bez prototypowania i testowania wprowadza go w życie. Takie modus operandi to równia pochyła.

Każde innowacyjne rozwiązanie musi odpowiadać na potrzeby osób, które docelowo będą z niego korzystać. Nie poznamy tych potrzeb, jeśli nie zbadamy, kim właściwie jest końcowy użytkownik, jakie ma oczekiwania, wartości, czym kieruje się w życiu. Ślizganie się po powierzchni nic tu nie da. Musimy spojrzeć na świat oczami osób, dla których będziemy projektować. To zadanie niemal etnograficzne. Nasze doświadczenie pokazuje, że zaangażowanie pracowników firmy w takie badania za każdym razem prowadzi do zaskakujących odkryć. Wielu z nich widzi klienta twarzą w twarz po raz pierwszy i szybko zdaje sobie sprawę, że jego percepcja usług i produktów znacząco odbiega od firmowych wyobrażeń. Są to bezcenne informacje, które pozwalają na wprowadzenie nowych, nieoczywistych rozwiązań i ulepszenie już istniejących.

Nieudane realizacje często łączy pewien wspólny element: brak prototypowania i testowania. Zespoły projektowe, zapatrzone w owoc swojej pracy, nie czują potrzeby weryfikowania pierwotnych założeń. Stare biblijne przysłowie mówi, że pycha chodzi przed upadkiem. Sprawdza się ono również w przypadku innowacji. Przyczyną porażki bywa brak dystansu, złudne poczucie adekwatności podejmowanych decyzji lub zwyczajna ignorancja. Testując prototypy, zabezpieczamy się przed porażką. Dowiadujemy się rzeczy, o których wcześniej nie mieliśmy pojęcia. W efekcie możemy udoskonalić nasze rozwiązanie, a jeśli okaże się nietrafione, zaoszczędzimy sporo czasu i pieniędzy, przeznaczając je na realizację innego pomysłu. Należy również pamiętać, że projektowanie innowacji wymaga współpracy całego zespołu. To na jego barkach spoczywa odpowiedzialność za efekt przedsięwzięcia. Największą rolę odgrywa tu zaangażowanie członków, a następnie – nastawienie i metoda. Sporym wyzwaniem jest również taki dobór ludzi, kompetencji i umiejętności, aby powstała grupa interdyscyplinarna i wielowymiarowa. Osiągamy w ten sposób efekt synergii.

Tworząc zespół, nie możemy lekceważyć takich elementów, jak poczucie bezpieczeństwa i zaufanie pomiędzy jego członkami. Ma on przecież pracować nad wdrożeniem innowacji, mieć odwagę wchodzenia w nowe i popełniania błędów. „Nie poniosłem porażki. Po prostu odkryłem 10 tys. błędnych rozwiązań” – powiedział Thomas Edison o nieudanych próbach stworzenia żarówki. Taka postawa nie jest luksusem, lecz obowiązkiem każdego innowatora. Bez niej skazani jesteśmy na żonglowanie oczywistościami, czego z założenia chcemy przecież uniknąć. © Ⓟ

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alicja Bartkiewicz, moderator design thinking w firmie konsultingowej DT Makers

Polecane