Police - decydujące starcie

Anna Bytniewska
opublikowano: 2009-04-27 11:20

Dzisiaj zbierze się rada nadzorcza Zakładów Chemicznych Police. Zajmie się wnioskiem o udzielenie absolutorium zarządowi spółki i sprawą niedawnej niespodziewanej dymisji wiceprezesa Arkadiusza Pawlaka. Zbada także sprawozdania finansowe.

- Mamy informacje, że podczas obrad rady może nie być obecny jeden z przedstawicieli skarbu. Jeżeli tak się stanie, złożę wniosek o przerwę w obradach -- mówi Anna Jarocińska, członek RN Polic z ramienia pracowników.

- To będzie najważniejsze posiedzenie rady w tm roku - mówi Ryszard Siwiec, prezes Polic.

Związki mają już jednoznaczne stanowisko w sprawie sytuacji spółki, które przekazali ministrowi skarbu.

- Domagamy się odwołania zarządu. Doprowadził on do tego, że Police znalazły się na szarym końcu w branży. Nie wierzymy, że wyprowadzi spółkę z trudnej sytuacji - mówi Jerzy Gośliński, przewodniczący Związków Zawodowych Pracowników Zakładów Chemicznych Police.

- Odwołanie zarządu nie jest rozwiązaniem. Łatwo wszczynać spór, trudniej znaleźć sposób na wycofanie się z niego - tak stanowisko związków komentuje prezes.

Police walczą o utrzymanie płynności. Załamanie finansów spółki to skutek spadku cen nawozów wieloskładnikowych. Ceny surowców: soli potasowej, fosforytów i energii są nadal wysokie. W kondycję spółki uderzyły także straty na opcjach.

- Rozmawiamy z bankami i chcemy rozwiązać ten problem, m.in. jednocześnie uzyskując finansowanie bieżące. Możliwa jest konwersja na akcje i zamiana na dług. Za 6-8 tygodni banki podejmą decyzję -- tłumaczy prezes Polic. 

Możesz zainteresować się również: