Polskie lotniska tracą dynamikę

MIB
opublikowano: 2008-11-20 00:00

Liczby pasażerów obsłużonych przez polskie porty lotnicze rośnie, ale dużo wolniej niż w ostatnich latach. Czy to początek złej passy?

Liczby pasażerów obsłużonych przez polskie porty lotnicze rośnie, ale dużo wolniej niż w ostatnich latach. Czy to początek złej passy?

Urząd Lotnictwa Cywilnego (ULC) opublikował statystyki ruchu na polskich lotniskach po trzech kwartałach 2008 r.

Z rodzimych portów lotniczych obsłużyły w ruchu regularnym i czarterowym skorzystało 16,27 mln pasażerów, o 1,76 mln pasażerów więcej niż w tym samym okresie poprzedniego roku. Słowem, polskie porty zanotowały wzrost o ponad 12 proc. To całkiem niezły wynik.

Dynamika...

Wciąż największym lotniskiem z 46-procentowym udziałem w rynku pozostaje warszawskie Okęcie. Na kolejnych miejscach utrzymują się krakowskie Balice (14 proc.), katowickie Pyrzowice (11 proc.) oraz gdańskie Rębiechowo (9 proc.).

Najszybciej rozwijało się w tym okresie poznańskie lotnisko Ławica. 57 proc. wzrostu liczby pasażerów! Bardzo dynamiczne okazały się także niektóre rela- tywnie małe lotniska regionalne, takie jak: Bydgoszcz, Szczecin czy Rzeszów.

... spada

Niestety dynamika słabnie. W trzecim kwartale to tylko 9 proc., podczas gdy w pierwszym 17,74 proc., a w drugim — 12 proc. Warto podkreślić, że w tym samym czasie światowy rynek przewozów lotniczych obsłużył w ruchu międzynarodowym zaledwie o 3 proc. więcej pasażerów niż przed rokiem. Marne to pocieszenie tym bardziej, że prognozy ULC nie są optymistyczne. W najbliższych kilku kwartałach należy spodziewać się dalszego, choć niewielkiego, spadku dynamiki przewozów lotniczych w Polsce. Przyczyną będzie zwiększona niepewność konsumentów co do przyszłości oraz pogarszające się wskaźniki makroekonomiczne — zarówno dla Polski, jak i jej otoczenia