Pomorzanie zwlekają z płatnościami

opublikowano: 21-03-2019, 22:00

Polskie firmy generalnie płacą zaległe należności w ciągu 80 dni. Najgorzej jest na Pomorzu, gdzie na pieniądze trzeba czekać średnio 103 dni.

Przedsiębiorcy z woj. pomorskiego to najgorsi płatnicy w kraju — wynika z analizy przeprowadzonej przez Euler Hermes, ubezpieczyciela należności, na należnościach od 200 tys. odbiorców i opiewających na kwotę blisko 40 mld zł. W lutym średni okres, po jakim firmy z dwunastu województw regulowały swoje należności, wynosił poniżej 80 dni. Tylko w pięciu regionach był on dłuższy, z czego najdłuższy w woj. pomorskim — tam dostawcy czekali na swoje pieniądze średnio 103 dni. Rok wcześniej, w lutym 2018 r., czas oczekiwania na zapłatę od firm z Pomorza wynosił średnio 95 dni i już wtedy był to najdłuższy okres obiegu należności w kraju. Eksperci zwracają uwagę, że wynika to z dużego odsetka trudnych długów (przeterminowanych ponad 120 dni), które na Pomorzu stanowią aż 10 proc. wartości wszystkich należności.

Problemy z płatnościami pociągają za sobą wzrost liczby niewypłacalności. Na Pomorzu w 2018 r. takich przypadków było 54, o 22 proc. więcej niż w 2017 r. Przy tym od początku tego roku rzadziej w tym regionie zdarzają się postępowania układowe, a częściej firmy mające kłopoty są po prostu likwidowane. Tak było w siedmiu na osiem przypadków. W minionym roku 45 proc. niewypłacalności pomorskich firm stanowiły postępowania naprawcze — dzięki czemu spółki te nadal działały, zamawiały, produkowały, zatrudniały pracowników i odprowadzały podatki.

Jeśli chodzi o branże, problemy z niewypłacalnością najczęściej mają na Pomorzu spółki działające w usługach, a w dalszej kolejności — budowlanka i produkcja.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy