PoukŁADają PZU

Paulina Sztajnert
opublikowano: 2004-10-28 00:00

Akcjonariusze PZU zajmą się jutro kwestią, która wzbudziła na ostatnim walnym niemało emocji — zasadami nadzoru nad spółką.

Jutro na walnym zgromadzeniu spotkają się akcjonariusze PZU, największego polskiego ubezpieczyciela, którego główni udziałowcy — skarb państwa (SP) i Eureko — wciąż nie mogą dogadać się na temat przyszłości spółki. Celem spotkania jest wprowadzenie zasad nadzoru właścicielskiego nad ubezpieczeniowym gigantem.

Uchwała sporna…

Przypomnijmy, że kwestia corporate governance została zgłoszona przez Eureko — właściciela 20,91 proc. akcji towarzystwa — na czerwcowym walnym zgromadzeniu akcjonariuszy. Spory problem z przedstawioną uchwałą miał SP, posiadający 55 proc. akcji PZU. Po dość długich konsultacjach z kierownictwem resortu skarbu i zmianach w pierwotnej wersji uchwały, Gabriel Wujek, reprezentujący skarb prawnik, zagłosował za. Ostatecznie uchwała zobowiązała zarząd i radę nadzorczą ubezpieczyciela do przygotowania i zaprezentowania walnemu do końca października nowoczesnych zasad nadzoru właścicielskiego.

...ale potrzebna

Jak twierdzi Ernst Jansen, wiceprezes holenderskiego holdingu, wprowadzenie zasad corporate governance jest niezbędne. Struktura zarządzania spółką jest bowiem źle ukształtowana. Co więcej — PZU i spółki zależne są kierowane oddzielnie, a nie jako grupa. Szef Eureko chciał także, aby w spółce powołany został komitet do spraw audytu, co zwiększyłoby kontrolę nad grupą. I nie ma się co dziwić. Nie bez znaczenia są bowiem takie drażliwe tematy, jak sprawa PZU Życie. Przykładem może być kwestia ubezpieczenia pracowników kopalni Bogdanka, gdzie największe profity zgarnął... pośrednik. Takie argumenty powinny także przekonać Jacka Sochę, ministra skarbu, który ostatnio przykłada szczególną uwagę do sprawowania przez państwo nadzoru właścicielskiego.

Możesz zainteresować się również: