We wtorek przed komisją bankową Senatu USA odbywa się pierwsze z dwóch w tym roku spotkań z szefem banku centralnego. W swoim wstępnym wystąpieniu Powell powiedział o „ogólnej sile” amerykańskiej gospodarki i „solidnym” rynku pracy. Wskazał również na słabnięcie inflacji, która jednak wciąż jest powyżej celu wynoszącego 2 proc.
- Kiedy nasza polityka jest obecnie znacząco mniej restrykcyjna niż była, a gospodarka pozostaje silna, nie musimy się śpieszyć ze zmianą naszej polityki – powiedział Powell. – Wiemy, że zbyt szybkie lub zbyt mocne redukowanie ograniczeń może zagrozić procesowi obniżania inflacji. Jednocześnie zbyt wolne lub zbyt małe redukowanie ograniczeń może niepotrzebnie osłabić aktywność gospodarczą i zatrudnienie – dodał.
CNBC zwraca uwagę, że wypowiedź szefa Fed jest zbliżona do tego, co mówił wcześniej i co brzmiało również w wystąpieniach innych członków władz monetarnych banku centralnego. Wszyscy podkreślali brak potrzeby pośpiechu w dalszym luzowaniu polityki pieniężnej w związku z siłą gospodarki USA, ale również niepewnością dotyczącą wpływu działań administracji Donalda Trumpa na inflację.
Rentowność obligacji 10-letnich USA rośnie we wtorek o 5 pkt bazowych do 4,548 proc., a 2-letnich zwiększa się o 2 pkt bazowe do 4,304 proc.
