Powell miał wystąpienie we wtorek podczas spotkania z liderów biznesu w Providence w stanie Rhode Island. Szef banku centralnego USA wyjaśniał, że decyzja o pierwszej w tym roku obniżce stóp zapadła z powodu sygnałów, że zarówno podaż, jak i popyt na pracowników słabną.
- Krótkoterminowe ryzyko dla inflacji przechyla się w górę, a ryzyko dla zatrudnienia w dół. To trudna sytuacja – powiedział Powell. – Obustronny wzrost ryzyka oznacza, że nie ma drogi od niego wolnej – dodał.
Mandat Fed to utrzymanie możliwie wysokiego zatrudnienia i stabilnych cen.
Powell powiedział, że czuje się komfortowo z obecną ścieżką polityki pieniężnej. Zasygnalizował możliwość dalszych cięć, jeśli pojawi się potrzeba bardziej akomodacyjnej postawy.
- Rosnące ryzyko pogorszenia zatrudnienia przesunęło bilans zagrożeń osiągnięcia naszych celów – powiedział szef Fed. – Polityka pieniężna, którą uważam ze umiarkowanie restrykcyjną, daje nam dobrą pozycję do odpowiedzi na potencjalne zmiany gospodarcze – dodał.
Powell podkreślił również, że jest wciąż duża niepewność co do ścieżki inflacji.
- Dokładnie ocenimy i będziemy zarządzać ryzykiem wyższej i bardziej trwałej inflacji. Dopilnujemy, aby ten jednorazowy wzrost cen nie przerodził się w trwały problem inflacyjny – powiedział.
