Koniec błądzenia. Na Pomorzu chętni do inwestowania zapukają do jednych drzwi.
Przedsiębiorca, który trafi na Pomorze, nie będzie już błądził szukając informacji o możliwościach biznesowych. Tamtejsze samorządy, specjalne strefy ekonomiczne i agencje rozwoju stworzą Invest in Pomerania, nowy system obsługi zagranicznych inwestorów, który ruszy w III kwartale. To rezultat analizy atrakcyjności województwa przeprowadzonej na zlecenie Agencji Rozwoju Pomorza przez PricewaterhouseCoopers Polska i Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową.
— Obecnie w regionach jest po kilka lub nawet kilkanaście podmiotów obsługujących inwestorów: stref, izb, miast, firm HR. Inwestor nie wie, do kogo się zwrócić. Dlatego u nas chcemy stworzyć jeden podmiot — Invest in Pomerania, gdzie inwestorzy będą składać zapytania, a my będziemy je dystrybuować dalej — tłumaczy Marcin Piątkowski, kierownik Centrum Obsługi Inwestora Agencji Rozwoju Pomorza.
W Invest in Pomerania angażują się m. in.: władze Gdańska, Gdyni, Sopotu i Słupska, Pomorska Specjalna Strefa Ekonomiczna, Słupska Specjalna Strefa Ekonomiczna, Gdańska Agencja Rozwoju Gospodarczego oraz Agencja Rozwoju Pomorza, która będzie koordynatorem nowego systemu. To jej pracownicy będą dostarczać informacji inwestorom pukającym do drzwi i zabiegać o nowych.
— Analiza pokazała, że gros inwestycji na Pomorzu to tzw. reinwestycje. Dlatego 40 proc. naszego czasu będziemy poświęcać inwestorom, którzy już są w regionie, ale 60 proc. — na pozyskiwanie nowych — podkreśla Marcin Piątkowski.
Szczególnie mile widziane będą firmy z priorytetowych sektorów: energetyki, logistyki, chemii lekkiej, motoryzacji, centrów usług oraz ICT (technologii informacyjnych i komunikacyjnych).
— Liczymy, że w wyniku naszych działań do 2015 r. w regionie przybędzie 30 bezpośrednich inwestycji, które przyniosą minimum 5 tys. miejsc pracy. Zakładamy, że przynajmniej 50 proc. z nich będzie przeznaczone dla osób z wyższym wykształceniem — mówi Marcin Piątkowski.