Pożądane usługi dla bogatszych

Małgorzata Ciechanowska
opublikowano: 2012-02-21 00:00

Przybywa zamożnych Polaków, a to oznacza wzrost zapotrzebowania na usługi private bankingu. Na rynku jest miejsce dla nowych graczy

Private banking, czyli bankowość prywatna, często jest kojarzony jedynie z przywilejami i luksusami, na które mogą liczyć najzamożniejsi klienci. Jednak elegancki wystój pomieszczeń, w których są obsługiwani, usługi concierge czy drogie gadżety, to tylko dodatki. Najważniejsze jest sprostanie dużym wymaganiom inwestycyjnym klienta.

Spełnić oczekiwania

O wyborze instytucji świadczącej usługi bankowości prywatnej decyduje zakres, jakość i elastyczność oferowanych rozwiązań. Klient musi mieć możliwość stworzenia portfela inwestycyjnego dostosowanego do swoich potrzeb. Nie każdy bowiem oczekuje tego samego. Każdy też ma indywidualne podejście do ryzyka i w innym miejscu stawia granicę.

— Równie istotne jak potencjalne zyski jest obecnie zaufanie do instytucji, której powierza się ciężko zarobione pieniądze. Nasze polskie korzenie i solidne zaplecze finansowe to istotny argumentdla zamożnych klientów. Różnorodność oferty zapewnia, że i tak każdy znajdzie najodpowiedniejszą dla siebie strategię inwestycyjną i dobierze do niej produkty — mówi Krzysztof Tokarski, prezes TFI PZU.

— Charakterystyczna dla bankowości prywatnej jest możliwość dopasowania oferty do potrzeb klienta, zatem mogą się w niej znaleźć zarówno produkty bardziej agresywne, jak i te o ograniczonym ryzyku. Widać jednak, że nawet najzamożniejsi klienci w obecnej sytuacji rynkowej stali się ostrożniejsi — dodaje Leszek Niemycki, prezes DB PBC. Klient sam może wybierać produkty z ofert instytucji finansowej, jednak często, aby odnaleźć się w propozycjach kilkuset funduszy działających w Polsce, potrzebna jest pomoc specjalisty. Najzamożniejsi mogą liczyć na wyłączność doradcy, który całą uwagę poświeci efektywnemu zarządzaniu ich pieniędzmi.

— W tej formule obsługi istotne jest także to, aby klient był pewien, że zespół specjalistów stale czuwa nad powierzonymi przez niego pieniędzmi, reagując zarówno na zmiany rynkowe, jak i zmiany sytuacji czy profilu inwestycyjnego klienta.

Przybywa milionerów

Większość instytucji finansowych jako minimalny próg wejścia dla ofert typu private wyznaczyła 1 mln zł. Z ankiety przeprowadzonej w 2010 r. w izbach skarbowych przez „Rzeczpospolitą” wynika, że w Polsce jest około 12 tys. osób o takich dochodach. Byli to głównie prywatni przedsiębiorcy z sektorów: budownictwo mieszkaniowe, sprzedaż piwa, transport oraz najem i dzierżawa nieruchomości.

W porównaniu z 2009 r. liczba milionerów wzrosła. W badaniu nie wzięto pod uwagę pozostałych składowych majątku i skumulowanych oszczędności.

Oczywiście, klient może sam inwestować, ale często okazuje się to zbyt czasochłonne, gdyż zmiany na rynku dokonują się z dnia na dzień — uważa Małgorzata Anczewska, prezes BRE Wealth Management.

Dobre perspektywy

Według firmy doradczej KPMG, w 2011 r. w Polsce płynnymi aktywami (gotówka, akcje, obligacje, lokaty bankowe) wysokości co najmniej 1 mln dolarów dysponowało 50-51 tys. osób. Ich miesięczny dochód to 20 tys. zł brutto. KPMG w swoim raporcie wyróżniło także grupę osób zamożnych (zarabiających ponad 85 tys. zł rocznie), których w Polsce jest ponad 550 tys. Najwięcej, bo 2 mln, jest osób aspirujących do grupy bogatych. Ich miesięczny zarobek mieści się w granicach 3,7-7,1 tys. zł.

To właśnie oni mogą być przyszłymi klientami private bankingu.

— W związku z rozwojem gospodarczym kraju i stale rosnącymi wynagrodzeniami jest bardzo prawdopodobne, że część osób z grupy aspirujących będzie stale dołączała do grona zamożnych i bogatych. Poza tym z każdym kolejnym pokoleniem będzie przybywało dziedziczących majątki. Osoby, które rozpoczynały karierę zaraz po transformacji, musiały się dorobić wszystkiego od zera. Ich dzieci będą startowały już z zupełnie innego poziomu zamożności — mówi Andrzej Marczak z firmy doradczej KPMG.

Wzrost liczby zamożnych i bogatych Polaków powoduje zwiększenie zapotrzebowania także na usługi wealth management. Konkurencja jest duża, ale miejsca dla nowych graczy nie brakuje. Tym, co może ich wyróżnić na rynku, jest ciekawa oferta i profesjonalna obsługa.

Możesz zainteresować się również: