Czytasz dzięki

Praca w czasach zarazy - zdjęcia czytelników "PB"

opublikowano: 10-04-2020, 17:00

Zapytaliśmy, jak radzicie sobie w czasach „social distancingu”, byliśmy ciekawi, jak wygląda teraz Wasza praca. Ze zdjęć, które przysłaliście do redakcji, wynika, że "home office" nie dla wszystkich oznacza wykonywanie obowiązków w domowy zaciszu. Widać za to, że wielu z Was lubi pracować w towarzystwie zwierzaków.

1. Tomasz Gondek Pochód Ufoków: w SensDx trwają prace nad opracowaniem szybkich tekstów na koronawirusa

2. Jakub Wójcik, wiceprezes firmy Izodom Jako przedsiębiorca od lat pracuje zdalnie: mail i telefon są moim stanowiskiem pracy, w biurze w Zduńskiej Woli, w aucie, na targach w Londynie czy w hotelu w Singapurze. Dla mnie nic się nie zmieniło. Za to nie mogę iść na basen, czy spotkać się ze znajomymi: ten czas - wcześniej poświęcany na spotkania aktualnie spędzam projektując technologie bezpiecznych ścian tymczasowych dla szpitali 

3. Agata z Warszawy Ciągle nie mogę się zdecydować, czy to bardziej "home" czy bardziej "office"

4. Marek Oczkowski, Potępa Praca z domu zdecydowanie wpływa na wzrost kreatywności

5. Anna Jastrzębska, Orońsko W domowym biurze rządzi Kot. Dostęp do komputera został skutecznie ograniczony

 

6. Ewelina Ciara, Poznań Praca zdalna z dzieckiem, które nie jest zainteresowane cichymi zabawami lecz tym co robi mama ;) i zawsze gotowy do pomocy

7. Hanna Doroz, Będzin Nie pracując w korporacji dużo trudniej zorganizować pracę w czasie kwarantanny. Prowadzę jednoosobową działalność, głównie szkolenia hippiczne i treningi jeździeckie. Obecnie nie pracuję z klientami, więc sama muszę zapewnić ruch swoim koniom dla ich dobrostanu i utrzymania w treningu, do czasu aż ich jeźdźcy wrócą do jazd. Nie mam czasu siedzieć przed komputerem i opracowywać nowych programów szkoleń, bo walczę o to, by konie utrzymać w zdrowiu i kondycji. Wysyłam zdjęcie/screena, by zwrócić uwagę na to, że etatowe wynagrodzenie obcięte z dodatków i trochę nudy z powodu wykonywania pracy z domu to nadmuchany problem. Mnóstwo małych przedsiębiorców ma większe. Ponoszą koszty, w przypadku „pet biznesu” to także koszty utrzymania zwierząt, które nie maleją. Na szczęście w tym trudnym ekonomicznie czasie mamy coś, czego pracownicy biurowi mogą nam pozazdrościć - robimy to, co kochamy i co skłoniło nas do podjęcia takiej drogi zawodowej. To pozwala mimo wszystko optymistycznie patrzeć w przyszłość. Jako instruktor nie miałam tak dużo czasu na jazdę wierzchem. Teraz muszę to robić - i to jest super

8. Wojciech Popławski, Warszawa Praca z domu wymaga jeszcze większej umiejętności skupienia, wielozadaniowości oraz dużego otwarcia na pomoc niespodziewanych wolontariuszy 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Czytasz ten ważny tekst za darmo, wesprzyj nas! Zostań subskrybentem już od 7,90 zł/msc. przez 3 miesiące

Dołącz