Prezes GetBacku pisze do obligatariuszy

opublikowano: 14-06-2018, 16:54
aktualizacja: 14-06-2018, 16:57

Obecny prezes windykatora skierował do obligatariuszy list otwarty. Poniżej publikujemy go w całości.

Chcesz być na bieżąco z informacjami na temat Getbacku? Zapisz się na nasz darmowy newsletter.

Przemysław Dąbrowski
Zobacz więcej

Przemysław Dąbrowski fot. Marek Wiśniewski/Puls Biznesu

 Szanowni Obligatariusze,

zdecydowałem się na list do Państwa, bo wiem, że macie Państwo mnóstwo pytań i wątpliwości i pomyślałem, że taka bezpośrednia forma komunikacji pozwoli Wam poznać plan firmy na wyjście z tej trudnej sytuacji.

Od trzech tygodni pełnię funkcję Prezesa Zarządu GetBack S.A. i kieruję nowym zarządem spółki. To bez wątpienia najtrudniejsze wyzwanie w mojej karierze zawodowej. Przejąłem spółkę na skraju upadku - z ogromną stratą finansową, rozdętymi wydatkami i po decyzji sądu o objęciu jej tzw. przyśpieszonym postępowaniem układowym. Mimo tego zdecydowałem się podjąć tego trudnego zadania, bo widzę szansę na to, żeby GetBack przetrwał, a po 2-3 latach wrócił na ścieżkę rozwoju i powoli odbudowywał swoją wartość.

Zdaje sobie sprawę z tego, że taki plan będzie bardzo trudno zrealizować, ale to jedyna szansa na to, żeby wszyscy obligatariusze odzyskali część swoich pieniędzy.

Wiem, że nie to chcielibyście Państwo usłyszeć. Ciężko żyć z przeświadczeniem, że liczyło się na zysk, a odzyska się tylko część włożonych pieniędzy. Dziś jednak to jedyny realny scenariusz. Każdy, kto obiecuje Państwu inne drogi wyjścia z tej sytuacji nie mówi Wam prawdy. Zwróćcie uwagę, że wizje takie roztaczają zazwyczaj te same osoby, które wcześniej namówiły Was do tej feralnej inwestycji. To nie przypadek.

Nie oznacza to, że jesteśmy zamknięci na rozwiązanie, w którym w spółce pojawia się inwestor strategiczny. Dziś jednak nie ma nikogo, kto byłby zainteresowany inwestycją w spółkę o takiej kondycji. To zresztą zrozumiałe. Jestem przekonany, że nikt z Państwa dziś też nie zainwestowałby swoich pieniędzy w GetBack.

Naszym najważniejszym zadaniem jako nowego Zarządu jest uratowanie spółki przed upadkiem. Tylko utrzymanie bieżącej działalności spółki i codzienna windykacja długów dają bowiem szansę na realizację scenariusza, w którym odzyskują Państwo przynajmniej część zainwestowanych środków. Naszą podstawową działalnością jako spółki jest windykacja długów, a nieobsługiwane długi są jak żywność bez lodówki, bardzo szybko tracą na wartości.

Dlatego dziś tak ważne jest ustabilizowanie sytuacji i realizacja planu naprawczego. Jednym z jego najważniejszych elementów jest obniżenie kosztów utrzymania spółki, co już się dzieje. Jako nowy Zarząd podjęliśmy decyzję o znaczącym ograniczeniu pensji członków zarządu i zmianie systemu premii w spółce. Wystąpiliśmy też do niektórych byłych członków władz spółki oraz niektórych kontrahentów o zwrot nienależnie pobranych wynagrodzeń. Poza tym zamykamy zbędne biura, likwidujemy dotychczasowy system korzystania z aut służbowych, wypowiadamy niekorzystne umowy. A to początek zmian. Chcemy skończyć z polityką niefrasobliwych wydatków i nieodpowiedzialnej polityki inwestycyjnej.

Sama realizacja planu naprawczego jednak nie wystarczy. Kluczowe będzie powodzenie przyśpieszonego postępowania układowego. Pewnie doskonale znacie Państwo nasze propozycje. Biorąc pod uwagę kondycję GetBack i starając się znaleźć rozwiązanie, które jest realne, proponujemy wypłatę w ratach 65,36 % należności głównej wynikającej z obligacji w terminie do dnia 31 grudnia 2025 roku, przy czym 87,26 % z tej kwoty miałoby zostać zapłacone do 31 grudnia 2022 roku. Pozostała kwota tj. 34,64 % należności głównej zostałaby zamieniona na akcje Spółki. Odsetki od obligacji zostałyby umorzone w całości. To wstępna propozycja. Cały czas badamy sytuację finansową spółki po przejęciu sterów w GetBack, dlatego musimy jasno i wyraźnie zaznaczyć, że te propozycje mogą jeszcze ulec zmianie.

Wiem, że czekają nas trudne rozmowy. Na Waszym miejscu podobnie jak Wy oczekiwałbym wypłaty całości włożonego kapitału. To zrozumiałe. Znam już jednak całą historię od środka i powoli poznaję kolejne fakty. Mam nadzieję, że osoby odpowiedzialne za dzisiejszą sytuację spółki poniosą odpowiedzialność. Właśnie dlatego na bieżąco współpracujemy ze wszystkim organami, które badają kto i w jaki sposób działał na szkodę GetBack, a co za tym idzie na szkodę obligatariuszy i akcjonariuszy, którzy stracili gros swoich środków. 

W najbliższym okresie postaramy się przekazać Państwu harmonogram działań.

Mam nadzieję, że realizacja planu naprawczego i skuteczne przeprowadzenie przyśpieszonego postępowania układowego pozwolą wyjść tej spółce na prostą. Zrobię wszystko, żeby tak było.

Z poważaniem,

Przemysław Dąbrowski

Prezes Zarządu GetBack S.A.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Prezes GetBacku pisze do obligatariuszy