Källenius wezwał Brukselę do pilnego ponownego rozważenia polityki, aby uniknąć upadku branży motoryzacyjnej, która poza zakazem aut spalinowych od 2035 roku znalazła się dodatkowo pod presją ceł w USA, a także stale rosnącej konkurencji producentów z Chin. Szef niemieckiego koncernu wezwał do złagodzenia zasad dotyczących neutralności klimatycznej.
- Środowisko, w którym działamy, jest obecnie niezwykle skomplikowane – powiedział Källenius. - Nasza branża doświadcza jednocześnie ulewnego deszczu, gradu, burz i śniegu. Produkcja samochodów to trudny biznes, bardziej niż kiedykolwiek – dodał.
Wartość rynkowa Mercedes-Benz spada w tym roku o prawie 4 proc., a przez ostatnie 12 miesięcy o prawie 11 proc.
The Telegraph przypomina, że podobnie krytyczną opinię co do terminu zakazu sprzedaży aut spalinowych pod koniec ubiegłego roku wygłosił Oliver Zipse, prezes BMW. Twierdził, że jest on „już nierealistyczna” i może „zagrozić europejskiemu przemysłowi motoryzacyjnemu u jego podstaw, prowadząc do masowego kurczenia się całej branży.”
