Ogłoszony w środę wstępny odczyt PKB USA w pierwszym kwartale pokazał spadek o 0,3 proc. w ujęciu rocznym. To wyraźne odwrócenie trendu z ubiegłego roku, zakończonego wzrostem PKB o 2,4 proc. w czwartym kwartale. Oczekiwano pogorszenia sytuacji gospodarczej, ale konsensus wskazywał oczekiwanie 0,3 proc. wzrostu PKB w I kwartale.
Słabe dane o PKB, a także wcześniejszy raport ADP, który pokazał dużo niższą niż oczekiwano liczbę miejsc pracy stworzonych przez sektor prywatny w kwietniu, popsuły nastroje na amerykańskich rynkach akcji. Główne indeksy wyraźnie spadają. S&P500 traci 1,7 proc., a Nasdaq Composite 2,2 proc.
- To jest rynek akcji Bidena, nie Trumpa. Przejąłem władzę od 20 stycznia – napisał Trump w swoim serwisie społecznościowym Truth Social. – Cła jeszcze nie zaczęły działać a firmy zaczęły przenosić się do USA w rekordowej liczbie. W naszym kraju będzie boom, ale musimy pozbyć się „nawisu” Bidena – dodał.
Prezydent podkreślił, że poprawa sytuacji „zajmie trochę czasu”. Zapewnił, że słaby wynik gospodarki „nie ma nic wspólnego z cłami”, a tylko z tym, że jego poprzednik zostawił za sobą słabe wyniki.
- Kiedy boom się zacznie, będzie jak żaden inny. BĄDŹCIE CIERPLIWI!!! – zaapelował Trump.
