Prezydent z MetaStocka

Kazimierz Krupa, Kamil Zatoński
opublikowano: 2005-10-07 00:00

Wybory prezydenckie, podobnie jak parlamentarne, są bez wątpienia inwestycją. Inwestycją w przyszłość, która może przynieść mniejszą lub większą stopę zwrotu, określoną dywidendę czy premię rentierską... trochę więcej zadowolenia lub mniej, podobnie ze wstydem. Jak każda inwestycja, wymaga podjęcia decyzji opartej na realnych przesłankach. Inwestorów giełdowych wspierają w tym procesie najróżniejsze narzędzia, m.in. analiza techniczna.

Analiza techniczna w inwestowaniu na rynkach wykształconych traktowana jest drugorzędnie. W Polsce, ze względu na spekulacyjny charakter rynku, ma w dalszym ciągu pierwszorzędne znaczenie. Służy do określenia prawdopodobieństwa zmiany kursu na podstawie jego zmian z przeszłości, przy uwzględnieniu optymalnie wszystkich czynników, które miały i mają obecnie oraz mogą mieć na niego wpływ. Najpopularniejszym programem wykorzystywanym w analizie technicznej jest program MetaStock, który mówi: weź dowolny wykres, cofnij się w czasie i zadaj sobie pytanie, jaką decyzję inwestycyjną podjąłbyś na podstawie tego wykresu i dostępnych sygnałów. I podejmij decyzję.

Wzięliśmy więc wykres ilustrujący poparcie dla Donalda Tuska i Lecha Kaczyńskiego w I turze wyborów prezydenckich, „wrzuciliśmy” do MetaStocka i oto, co nam wyszło: notowania Donalda Tuska przez kilka miesięcy poruszały się w silnym trendzie wzrostowym, ale odwrót nastąpił tuż po pokonaniu psychologicznej bariery 50 proc. Tuż przed wyborami do parlamentu wykres popularności kandydata PO wyłamał się z szerokiego kanału wzrostowego i wszedł w konsolidację wokół poziomu 40 proc. Zbiegło się to z poprawą notowań Lecha Kaczyńskiego. Na wykresie jego sondaży można dostrzec formację trójkąta prostokątnego — jest to formacja najczęściej spotykana i najmniej pewna, choć o kierunku wybicia decyduje zazwyczaj ruch poprzedzający. Teoretyczny zasięg wzrostu sugeruje około 7- -punktową szerokość tej formacji. Daje to więc kandydatowi PiS szanse na zdobycie nawet 40 proc. poparcia.

Ostatni krok samouczka MetaStock brzmi: a następnie przesuń się w czasie do przodu, by sprawdzić, co się w rzeczywistości stało i czy decyzja była trafna. Ale to już pokaże dalsza przyszłość, o bliższej napiszemy po pierwszej, a przed drugą turą wyborów.

Możesz zainteresować się również: