Producent Ozempicu obniżył prognozy. Akcje runęły

Kevin Greenman, Nicoline Kjelland (Borsen), Kamil Zatoński (Puls Biznesu)
opublikowano: 2025-07-29 13:48
zaktualizowano: 2025-07-29 15:42

Duński koncern farmaceutyczny Novo Nordisk, producent m.in. leków Ozempic i Wegovy, obniżył prognozy całorocznych przychodów i zysku operacyjnego. Notowane na giełdzie w Kopenhadze akcje spółki staniały na zamknięciu sesji o ponad 23 proc.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Jak nie idzie, to nie idzie. Novo Nordisk po raz drugi w tym roku obniżył oczekiwania na 2025 r. Zarząd, na czele którego stanął Mike Doustdar (zastąpił zwolnionego w maju Larsa Fruergaarda Jørgensena), spodziewa się obecnie wzrostu sprzedaży w przedziale 8-14 proc., podczast gdy wcześniej zakładano wzrost o 13-21 proc.

Ponadto firma spodziewa się obecnie wzrostu zysku operacyjnego o 10-16 proc. w porównaniu do poprzednio szacowanych 16-24 proc.

O godz. 13:20 akcje Novo Nordisk taniały w Kopenhadze o 14,4 proc. do 385,95 DKK. O godz. 13:43 spadek pogłębił się - walory spółki zniżkowały aż o 25,7 proc. do 335,05 DKK. Ostatecznie w trakcie zamknięcia sesji kurs spadł o 23,11 proc. do 346,90 DKK.

Wzrost Wegovy'ego rozczarowuje

W komunikacie podano, że obniżenie prognoz wynika z „niższych oczekiwań dotyczących wzrostu dla leku Wegovy na amerykańskim rynku produktów odchudzających, niższych oczekiwań dotyczących wzrostu Ozempiku na amerykańskim rynku leków na cukrzycę oraz niższego od oczekiwanego poziomu penetracji rynku dla leku Wegovy na wybranych rynkach IO [rynki poza Ameryką Północną - red.)”.

Wegovy, jedna z największych nadziei rozwojowych firmy, ucierpiała z powodu wolniejszej niż oczekiwano ekspansji rynkowej i większej konkurencji.

Firma czuje tez presję ze strony tzw. leków złożonych, które stanowią formę imitacji leków Novo Nordisk. Sprzedaż tego typu podróbek została tymczasowo dozwolona w USA, ponieważ lek firmy Novo Nordisk był niedostępny w sprzedaży, ale 22 maja została ponownie zakazana.

„Badania rynku przeprowadzone przez firmę Novo Nordisk pokazują, że niebezpieczna i nielegalna masowa produkcja leków złożonych trwa, a wiele podmiotów nadal wprowadza na rynek i sprzedaje leki GLP-1” – pisze firma.

Taki był drugi kwartał

Oprócz obniżenia prognoz Novo Nordisk ujawniła również szereg kluczowych danych z wyników finansowych spółki za drugi kwartał, których publikacja planowana jest na 6 sierpnia. Przychody grupy wzrosły o 18 proc. w drugim kwartale, a zysk operacyjny o 40 proc.  Zysk na akcję wyniósł 5,96 DKK, co stanowi wzrost o 33 proc. w porównaniu z analogicznym kwartałem ubiegłego roku.

Duży spadek notowań akcji należy postrzegać w kontekście ogromnych oczekiwań, jakie inwestorzy pokładali wrozwoju Novo Nordisk. Jeszcze rok temu spółka była największą w Europie pod względem wartości rynkowej, ale w ciągu ostatnich 12 miesięcy jej akcje spadły o 60 proc.

Martwe akcje

- Jestem w szoku. Nie tylko rynek amerykański jest pod presją. Wygląda na to, że Novo jest pod presją na prawie wszystkich rynkach. Zaczynam rozumieć, dlaczego Lars Fruergaard został wyrzucony – mówi inwestor Peter Bækgaard, były makler giełdowy w USA, a w latach 90. szef działu relacji inwestorskich Novo Nordisk za oceanem.

Jak dodaje, spółka sygnalizuje wzrost konkurencji, a przecież czeka ją jeszcze wzrost konkurencji ze strony generyków dla leku Wegovy już w 2026 r.

- Oznacza to, że akcje mogą być martwe przez bardzo długi czas. Obecnie nie ma zaufania do firmy, a wszyscy inwestorzy są niezwykle sceptyczni – mówi Peter Bækgaard.

- To znacząca, szeroka korekta prognoz. To, co wcześniej było najgorszym scenariuszem, stało się teraz najlepszym. Dlatego akcje reagują tak gwałtownie – mówi Lars Hytting, strateg inwestycyjny w Arthascope.

Możesz zainteresować się również: