Minął rok od pierwszych zatrzymań w tej sprawie i zachodniopomorski wydział zamiejscowy Prokuratury Krajowej postanowił postawić zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej prowadzącej nielegalne gry hazardowe oraz piorącej pieniądze kolejnym 10 osobom związanym ze środowiskiem influencerów i youtuberów. Nielegalne gry hazardowe miały być organizowane pod pozorem internetowych loterii promocyjnych.
Zatrzymania i zabezpieczony majątek
Wobec 10 zatrzymanych prokurator zastosował wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji, zakazu opuszczania kraju, zakazu kontaktowania się z innymi osobami oraz poręczenia majątkowe.
Zabezpieczono pieniądze w różnych walutach o wartości prawie 1 mln zł, a także pięć zegarków o wartości przekraczającej 600 tys. zł, biżuterię o szacunkowej wartości około 120 tys. zł oraz sześć sztabek złota o masie przekraczającej 12 g.
We współdziałaniu z Generalnym Inspektorem Informacji Finansowej zastosowano blokadę 39 rachunków bankowych, na których łącznie zgromadzono ponad 3,4 mln zł, 11 tys. EUR i 80 tys. USD.
Rok po pierwszych działaniach śledczych
Zatrzymania przypominają to co działo się pod koniec 2024 i na początku 2025 r. W październiku 2024 r. zarzuty organizowania nielegalnych gier hazardowych w internecie pod pozorem loterii promocyjnych usłyszało 10 osób, w tym youtuber Kamil L. znany jako Budda. W marcu 2025 r. takie zarzuty usłyszało kolejnych 10 osób, w tym prowadzący programy w TVN Turbo.
Tak wtedy jak teraz z prokuraturą współpracowały urzędy celno-skarbowe z Olsztyna i Szczecina.
Zarzuty budzące wątpliwości
W lutym 2025 r. opisywaliśmy kontrowersje związane z zarzutami stawianymi przez urzędy i prokuraturę. Loterie, w których urzędnicy fiskusa z Olsztyna i Szczecina dopatrzyli się nieprawidłowości były bowiem prowadzone na podstawie zezwoleń wydanych przez Izby Administracji Skarbowej w Warszawie i Krakowie, a załącznikiem do każdej decyzji były regulaminy szczegółowo opisujące zasady przeprowadzenia poszczególnych loterii. Co więcej, niespełna pół roku przed akcją prokuratury i policji Mazowiecki Urząd Celno-Skarbowy w Warszawie kontrolował sposób przeprowadzenia jednej z loterii zakwestionowanych potem przez prokuraturę i jedyny błąd jakiego się dopatrzył dotyczył literówki w numerze VIN i roczniku samochodu będącego nagrodą w loterii.
