Przecena wyhamowała

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2006-01-11 00:00

Wczorajsza sesja na rynku terminowym przyniosła wyhamowanie impetu podaży z poprzedniej sesji. Marcowa seria kontraktów broniła się dzielnie w okolicy poniedziałkowego zamknięcia, czyli 2838 pkt. Pomimo dużych wahań i emocji, jakie dostarczyły ostatnie dni, kupujący wciąż mają przewagę. Wsparcie na poziomie 2820 pkt zostało obronione. Korekta stała się jednak faktem i do końca tygodnia trudno oczekiwać powrotu do dynamicznych zwyżek. Sesje przybiorą formę wojny nerwów między popytem a podażą.

Notowania rozpoczęły się dużym spadkiem o 12 pkt. Pierwsze transakcje zawierano po 2825 pkt. Chęci do zwyżki nie brakowało, a impuls wzrostowy na WIG20 przenosił się błyskawicznie na kontrakty. W ten sposób wyznaczone zostało maksimum na poziomie 2854 pkt. Ataku na opór, który znajduje się zaledwie 4 pkt wyżej, nie było. Za to raj mieli daytraderzy, którzy mogli grać „od bandy do bandy”, czyli w zakresie 2820-2850 pkt. Na wahaniach w tym przedziale upłynęła wczorajsza sesja. Zamknięcie wypadło na pułapie 2825 pkt.