Przeciąganie liny

MATERIAŁ PRZYGOTOWANY PRZEZ SKARBIEC TFI
opublikowano: 2022-08-08 14:22
zaktualizowano: 2022-08-08 14:23

Rynki obligacji, zwłaszcza bazowe, znajdują się od kilku miesięcy w stanie głębokiej rozterki. Zasadnicze pytanie to, czy w konkursie na główną obawę banków centralnych wygra recesja czy inflacja.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja
Grzegorz Zatryb, główny strateg w Skarbiec TFI
Maciej Kujawa

Kilkanaście lat temu rozsądnie i bezpiecznie byłoby stawiać na inflację. Wielki kryzys finansowy zmienił jednak sposób, w jaki rynki postrzegają rolę władz monetarnych. Banki centralne wzięły na siebie ciężar podtrzymywania koniunktury gospodarczej w sytuacji, kiedy rządy utraciły zdolność do realizacji tego celu. Głównym rezultatem ich aktywności było ustabilizowanie rynków finansowych. Dało to sferze realnej oddech i umożliwiło rządom pozbieranie w całość finansów publicznych. Te kilkanaście lat dominacji banków centralnych ma jednak poważny skutek uboczny. Rynki finansowe, mówiąc wprost, uzależniły się od wsparcia ze strony polityki pieniężnej.

Przy niewidzianej od dziesiątków lat inflacji rynek obligacji reaguje bardzo mocno na wszelkie dane mogące świadczyć o realizowaniu się scenariusza recesyjnego. Rentowności obligacji na rynkach bazowych skaczą o kilkanaście i więcej punktów bazowych, wycena poziomu stóp banków centralnych zaś zmienia się o punkt procentowy. W ciągu ostatnich dni doświadczyliśmy kolejki górskiej po gorszym od oczekiwanego PKB w USA, a potem znacznie lepszych NFP.

Nie musimy jednak brać udziału w zabawie w przeciąganie liny. Patrząc na sytuację z pewnego dystansu, widać, że rentowności obligacji są relatywnie wysokie. Walka banków centralnych z inflacją będzie prowadziła do wyższych rentowności krótkich obligacji i spadku rentowności papierów o dłuższym terminie do wykupu. Widać też zbliżające się spowolnienie gospodarcze, co będzie wywoływało presję na spadek rentowności. Inwestycje w obligacje wydają się w tym kontekście atrakcyjne. Inwestorzy o małym apetycie na ryzyko mogą wykorzystać wysokie rentowności na krótkim końcu krzywej, które zapewnią przyzwoity dochód z portfela. Oczekujący wyższych zysków powinni zainteresować się obligacjami o dłuższym terminie do wykupu, które w warunkach spowolnienia i spadających rentowności dostarczą zysków ze wzrostu ich cen.

Materiał ma charakter wyłącznie reklamowy i informacyjny oraz nie stanowi oferty w rozumieniu art. 66 Kodeksu cywilnego, jak również usługi doradztwa inwestycyjnego oraz udzielania rekomendacji dotyczących instrumentów finansowych lub ich emitentów w rozumieniu ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, a także nie jest formą świadczenia doradztwa podatkowego ani pomocy prawnej. Skarbiec TFI SA podlega nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego. Skarbiec TFI SA z siedzibą: al. Armii Ludowej 26, 00-609 Warszawa (KRS 0000060640).