Czytasz dzięki

Przede wszystkim pieniądz w przedsiębiorstwie

opublikowano: 07-04-2020, 11:04

Kluczowa jest płynność polskich firm, inne kwestie mogą poczekać – mówi o antykryzysowych rozwiązaniach Michał Jarczyński, prezes Arctic Paper.

Rozmowa jest częścią podcastu Puls Biznesu do słuchania pt. Przemysł idzie na wojnę.

Zobacz więcej

Michał Jarczyński, prezes Arctic Paper.

„PB”: Pańska firma to jest duże, międzynarodowe przedsiębiorstwo. Tymczasem pomoc oferowana przez rząd jest adresowana raczej do znacznie mniejszych podmiotów. Czy Państwo sobie lepiej poradzą z tą trudną, kryzysową sytuacją niż te małe firmy?

Michał Jarczyński: Każda firma ma swoją specyfikę. Specyfiką polskich małych i średnich przedsiębiorstw jest to, że są to najczęściej firmy rodzinne, które powstały kilka, najwyżej kilkanaście lat temu. One nie miały czasu wypracować nadwyżek finansowych, takich jakie wypracowuje się przez kilka pokoleń. Nie mogły stworzyć „poduszki bezpieczeństwa”, takiego buforu finansowego, żeby przetrwać kilkanaście tygodni. Podczas gdy, duża firma spokojnie przetrwa kilka tygodni, nawet kilkanaście tygodni, mała firma potrzebuje pieniędzy na przyszły tydzień. Musi je mieć zaraz, żeby płacić na bieżąco opłaty, wynagrodzenia.

Czy nie trzeba rozwiązań dla dużych firm?

Oczywiście trzeba również dla tych dużych. Dam konkretny przykład: niedawno była znowelizowana ustawa o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych. I słusznie, bo miała ograniczyć zatory płatnicze przedsiębiorstw, poprawić płynność polskich małych, średnich firm. Duże polskie firmy zobligowano więc do płacenia na czas, jak najszybciej i to wszystkim, również zagranicznym kontrahentom. Brakuje natomiast instrumentu, który wymuszałby na tych zagranicznych firmach płacenie na czas. Mamy więc sytuację, że my musimy płacić nawet tym wielkim koncernom z zagranicy w ciągu maksymalnie 60 dni, a nam płacą nam po 90, 120, a nawet 150 dniach. Dzisiaj, kiedy mamy kryzys, że duże polskie przedsiębiorstwo, żeby nie narazić się na kary wynikające z tej ustawy – a mogą one sięgnąć nawet 5 proc. rocznych przychodów – muszą się zadłużać. W efekcie polski podmiot tak naprawdę kredytuje duże koncerny na Zachodzie. Czy to jest rozwiązanie właściwe? Moim zdaniem nie.

b960cf00-66b9-11ea-bc55-0242ac130003
Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Co trzeba by z tym zrobić?

Jeżeli udałoby się w prosty sposób wyłączyć spod systemu obciążania i rozliczania tych zaległości płatniczych kontrahentów innych niż firmy polskie, to byłoby to dla dużych firm dużym odciążeniem. A dla budżetu nie powoduje to żadnych kosztów, ani jednej złotówki.

O czym jeszcze zapomniano?

Kluczowa jest płynność polskiej gospodarki, płynność polskich przedsiębiorstw. Inne kwestie mogą poczekać. Bo nie wyobrażam sobie, żebyśmy my, jako polscy przedsiębiorcy, mali, średni, duzi nie zapłacili naszym pracownikom. Oni muszą mieć pieniądze na to, żeby przeżyć, żeby sobie kupić coś na święta. Pieniądz w przedsiębiorstwie jest rzeczą najważniejszą. Jeżeli utracimy płynność w gospodarce, to cały łańcuch tworzący małe firmy, wspierające duże firmy, zostanie przerwany. Tak że wszelkie rozwiązania, które będą poprawiały płynność polskich przedsiębiorstw są co najmniej żądane na teraz, nie na przyszły tydzień, ale na teraz, na ten tydzień już.   

Rozmawiał Bartłomiej Mayer

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane