Przegląd wydarzeń następnego tygodnia

Maciej Madej, analityk DM TMS Brokers
opublikowano: 28-01-2022, 15:26

W kolejnym tygodniu najważniejszą publikacją będzie w mojej opinii decyzja Banku Anglii ws. poziomu stóp procentowych. W sprawie kosztu pieniądza decydować będzie również Europejski Bank Centralny, a także RBA oraz CNB.

Niezmiennie uwagę inwestorów przykuwać będą dane z USA, a wśród nich zmiana zatrudnienia w sektorze pozarolniczym w USA. Po jastrzębim zwrocie szefa Fed Powella odczyt nie powinien jednak budzić tak dużych emocji.

Najważniejsze wydarzenia: Decyzja ws. poziomu stóp procentowych w Wielkiej Brytanii, Australii, strefie euro, Zmiana zatrudnienia w sektorze pozarolniczym w USA (NFP)

Banki Anglii stanął u progu podwyżek stóp procentowych. Zmiany w programie skupu aktywów poprzednich miesiącach były jedynie preludium do bardziej zdecydowanych ruchów. Kolejne wysokie odczyty inflacji i ryzyko spirali płacowo-cenowej będą zachęcać BOE do podwyższenia kosztu pieniądza. Głosowanie prawdopodobnie nie będzie jednak jednomyślne, gdyż część decydentów obawia się nadmiernego hamowania gospodarki. W takiej sytuacji zmienność na rynku funta będzie podwyższona i właściwie wszystkie scenariusze mają szansę materializacji.

W obecnej sytuacji jest mało prawdopodobne, abyśmy w przyszłym tygodniu zobaczyli jakiekolwiek nowe komunikaty w sprawie polityki pieniężnej w Strefie euro. EBC będzie jednak musiał ostrożnie sterować oczekiwaniami rynku. Bank będzie musiał potwierdzić swoją nową jastrzębią postawę, nie brzmiąc przy tym zbyt jastrzębio. Jeśli oczekiwania rynkowe wzrosną zbyt szybko, wyższe stopy procentowe mogą osłabić ożywienie gospodarcze. Z drugiej strony, zbytnia gołębia postawa mogłaby zaszkodzić wiarygodności EBC jako podmiotu walczącego z inflacją. Dlatego też EBC nie powinien przechodzić od "inflacyjnej cierpliwości" do "inflacyjnej paniki". Tym samym można spodziewać się podkreślenia troski o poziom cen, przy zapewnieniu, że stopy procentowe nie wzrosną gwałtownie.

Niezmiennie inwestorów interesować będzie sytuacja na Amerykańskim rynku pracy. W piątek opublikowane zostaną dane o zmianie zatrudnienia w sektorze. W związku z wypowiedziami szefa Rezerwy Federalnej Powella w mojej opinii odczyt traci nieco na znaczeniu. W trakcie środowej konferencji, odnosząc się do rynku pracy Powell stwierdził, że „pod względem wielu wskaźników jest ona bardzo dobra”. W aspekcie inflacji Powell podkreślił w dużej mierze podażowy charakter wzrostu cen, choć jednocześnie dodał, że Rezerwa jest wrażliwa na płacowy charakter inflacji. Sądzę, że pojedyncze odczyty NFP nie zmienią poglądu Fed na politykę pieniężną, niemniej inwestorzy bardzo często spoglądają na ten raport, tak więc zmienność może być podwyższona.

Jedyną istotną publikacją w Polsce będą dane o dynamice PKB. Spowolnienie w Niemczech rodzi pewne obawy, jednak wydaje się, że krajowa gospodarka jest bardziej rozpędzona. Sytuacja na rynku złotego będzie determinowana przez czynniki zewnętrzne. W sferze zainteresowania inwestorów powinny utrzymywać się konflikt na linii Rosja – Ukraina, a także oczekiwania względem polityki pieniężnej w USA. Tym samym krajowe czynniki stracą nieco na znaczeniu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane