Przełom na franku?

Andrzej Tomczyk
opublikowano: 29-06-2012, 00:00

WALUTY

Analiza techniczna wskazuje, że już w lipcu może dojść do rozstrzygnięcia się średnioterminowej sytuacji w notowaniach CHF/ PLN. Sytuacja jest o tyle ciekawa, że kurs znalazł się w pobliżu linii trendu wzrostowego prowadzonej po lokalnych dołkach cenowych od marca 2010 r. Gdyby kurs franka spadł poniżej 3,48 zł, doszłoby do przełamania linii trendu, co mogłoby zapoczątkować silne osłabienie szwajcarskiej waluty. Pierwszy impuls powinien doprowadzić do spadku do 3,40 zł, a w dłuższym terminie — jeszcze niżej. Należy jednak pamiętać, że może zajść sytuacja zgoła odmienna, czyli silne odreagowanie wzrostowe i odbicie od poziomu 3,48 zł. Krytycznym sygnałem dla zadłużonych we franku byłoby wybicie ponad ostatni szczyt 3,70 zł. W takim przypadku realny stałby się powrót franka 4 zł jeszcze tego lata.

Przy utrzymującej się korekcie na rynku EUR/USD frank pozostanie raczej stabilny i będzie utrzymywał ograniczony horyzont wahań 3,52-3,55 zł. Gdyby nastroje na rynkach nieco się ociepliły, np. zapadłyby konkretne decyzje w kwestii kryzysu zadłużeniowego w strefie euro, również na franku mogłoby dojść do testowania poziomów 3,48-3,50 lub niżej. Aktualny kurs franka znajduje się w okolicach jego średniej ceny za ostatnie 10 miesięcy, tak więc dokonując transakcji, teraz nie stracimy na tym. Inwestorzy lubiący ryzyko mogą zagrać na obronę ostatnich minimów na EUR/USD przy 1,2290, co przełożyłoby się na umocnienie złotego względem franka i dawałoby szansę na osiągnięciu kursu 3,48- -3,49 w krótkim terminie.

Andrzej Tomczyk

Admiral Markets

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Andrzej Tomczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy