Przez większą część sesji na europejskim rynku akcji przeważała podaż. Inwestorzy realizowali zyski po wzrostach wywołanych doniesieniami wskazującymi na gotowość administracji Donalda Trumpa do deeskalacji konfliktów handlowych. Najpierw było to zawarcie porozumienia z Wielką Brytanią, a potem uzgodnienie z Chinami tymczasowego obniżenia ceł wzajemnych. Rynek nie zapomina jednak o zapowiedzi wprowadzenia w najbliższym czasie ceł na leki, co widać w notowaniach spółek farmaceutycznych. W środę taniały akcje szwajcarskiego koncernu Roche (-1,7 proc.), który ostrzegł, że plany prezydenta Trumpa zagrażają jego niedawno ogłoszonej inwestycji w USA szacowanej na 50 mld USD. Wśród najmocniej drożejących spółek znalazł się brytyjski Burberry Group (17 proc.). Dostawca luksusowej odzieży ogłosił mniejszy niż oczekiwano spadek kwartalnego zysku i zapowiedział redukcję 1,7 tys. miejsc pracy w ramach realizowanej restrukturyzacji.
Podaż przeważała w 10 z 19 głównych segmentach europejskiego rynku akcji. Najmocniej taniały spółki ochrony zdrowia (-1,5 proc.), dostawcy dóbr osobistych (-1,25 proc.) oraz spółki motoryzacyjne (-0,6 proc.). Najlepiej notowane były banki (0,9 proc.), spółki budowlane (0,85 proc.) i ubezpieczeniowe (0,65 proc.).
Dzień po rekordowym zamknięciu DAX kończył sesję zniżką o 0,5 proc. Spadły kursy 28 z 40 niemieckich blue chipów. Największe spadki notowały Bayer (-10,4 proc.), Qiagen (-2,6 proc.) i Zalando (-2,1 proc.).
W Paryżu CAC40 stracił 0,5 proc. Taniały akcje 22 z 40 spółek z indeksu. Największe spadki kursów notowały L'Oreal (-3,3 proc.), Kering (-3,1 proc.) i LVMH (-2,2 proc.).
W Londynie FTSE100 kończył sesję zniżką o 0,2 proc. Spadły kursy 50 spółek z indeksu. Największa przecena spotkała Imperial Brands (-7,3 proc.), Spirax Group (-6,0 proc.) i Experian (-2,9 proc.).
