Przeszłość zaciemnia przyszłość

Jacek Zalewski
19-02-2007, 00:00

Pierwsze, gorące badania opinii społecznej dowodzą, że opublikowanie raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych już stało się porażką braci Kaczyńskich. Charakterystyczna była reakcja obu koalicyjnych przystawek. Andrzejowi Lepperowi i Romanowi Giertychowi trafiła się znakomita okazja do odegrania się na Wielkim Bracie, dlatego zbesztali raport za niechlujność i się od niego odcięli.

W odróżnieniu od wciąż tajemnej sprawy Ludwika Dorna, przyczyny opublikowania raportu są oczywiste. Miał stać się kamieniem u szyi III Rzeczypospolitej i ostatecznie ją pogrążyć. Wyszło inaczej i ów akt politycznej rozpaczy, wywołujący śmiech agenturalnej branży na całym świecie, nie zawróci idei IV RP z równi pochyłej. Systematyczne, wiarygodne sondaże społeczne potwierdzają, że prezydentura Lecha Kaczyńskiego nie tylko nie umywa się do ocen Aleksandra Kwaśniewskiego, ale zaczyna przegrywać z postrzeganiem kadencji Lecha Wałęsy! Notabene były prezydent RP nie zostawił na obecnym suchej nitki. Niektórych jego słów nie wypada cytować, ale wypowiedź, którą przytaczamy na stronie 3, świetnie diagnozuje psychologiczne podłoże raportu.

Aleksander Kwaśniewski swoją pierwszą kadencję prezydencką wygrał równie sprytnym co cynicznym hasłem „Wybierzmy przyszłość”. Bracia Kaczyńscy zaproponowali Polsce wariant wsteczny „Wybierzmy przeszłość”. Nasz wielki pech polega na tym, że polska klasa polityczna niestety zupełnie nie sprawdza się w teraźniejszości.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Przeszłość zaciemnia przyszłość