W ciągu ostatniego roku kurs Scanwaya, kosmicznej spółki z Wrocławia notowanej na NewConnect, skoczył o 367 proc. To przełożyło się na wzrost kapitalizacji do ponad 260 mln zł. W poniedziałek przedstawiciele spółki omówili wyniki za trzeci kwartał. Spółka wypracowała w tym czasie 4,4 mln zł przychodów, czyli o 39 proc. więcej niż rok wcześniej. Natomiast po trzech kwartałach wyniosły one 16 mln zł, czyli o 89 proc. więcej. Spółka wyszła też na plus - wynik netto Scanwaya wyniósł 0,16 mln zł, czyli wzrósł o ponad 0,6 mln zł.
– Tak wysokie tempo wzrostu przychodów to w znacznej mierze efekt realizowanych przez nas projektów o charakterze konstelacyjnym z wiodącymi partnerami na świecie. Perspektywy na 2026 r. kształtują się pozytywnie – podkreśla Jędrzej Kowalewski, prezes Scanwaya.
Tegoroczne cele przychodowe w zasięgu
Odnosząc się do planów tegorocznych przychodów spółki na poziomie 28 mln zł, prezes Scanwaya nie wyklucza, że ten scenariusz się zrealizuje, choć nie będzie to łatwe zadanie. W czwartym kwartale musiałyby one wynieść 12 mln zł. Aby tak się stało, poszczególne etapy realizowanych przez spółkę projektów musiałyby być zamykane na czas.
Sławomir Broniarek, dyrektor finansowy Scanwaya, ocenia, że bardzo dynamiczny wzrost przychodów zapewnia spółce stabilność operacyjną.
– To pozwala nam obsłużyć portfel zamówień i spokojnie patrzeć w przyszłość – zaznacza Sławomir Broniarek.
Zgodnie z przyjętą pod koniec września strategią na lata 2026–28 Scanway chce być jednym z największych integratorów ładunków optycznych w Europie, a docelowo na świecie. Wartość podpisanych i obecnie realizowanych kontraktów przez spółkę wynosi 58,3 mln zł, czyli o 254 proc. więcej niż rok wcześniej.
Pod koniec października kosmiczna spółka podpisała umowę dotyczącą współpracy przy projekcie Camila z notowaną na GPW firmą Creotech Instruments, którą wyposaży w narzędzia optyczne. Wartość kontraktu to 3,55 mln EUR. Kwota obejmuje pieniądze uruchomione wcześniej w ramach tzw. authorization to proceed, czyli pisemnego upoważnienia do świadczenia usług. Umowa zakłada też możliwość rozszerzenia współpracy o dostarczenie przez Scanwaya dodatkowego teleskopu optycznego o wysokiej rozdzielczości i jego wsparcie w operowaniu satelitami po wyniesieniu konstelacji. To może zwiększyć wartość umowy do 4,4 mln EUR.
– Największa polska cywilna konstelacja będzie obrazować ziemię teleskopami Scanwaya. Jest to dla nas zarówno powód do dumy, jak również okazja do współpracy i wymiany wiedzy z pozostałymi uczestnikami projektu w celu wzmacniania krajowych zdolności kosmicznych – podkreśla Mikołaj Podgórski, dyrektor operacyjny Scanwaya.
Dostępne moce produkcyjne spółki są ograniczone
Spółka ma sporo zapytań ofertowych. Nie jest jednak w stanie realizować wielu kontraktów.
– Obecnie cały nasz zespół jest zaangażowany w projekty obejmujące backlog. Zdarzają się klienci, którzy chcą zamówić teleskop za pół roku i musimy im odmówić. Co prawda jeszcze mamy jakieś moce produkcyjne, będą się one uwalniać po pierwszym kwartale przyszłego roku, jak dostarczymy zamówienie klientowi z południowej Azji. Niestety czas dostawy różnych komponentów trwa – mówi Mikołaj Podgórski.
Teleskopy Scanwaya zasilą konstelację azjatyckiego partnera. Wartość kontraktu to 38,4 mln zł.
– To dla nas najbardziej ambitny i perspektywiczny projekt. Pierwszy instrument optyczny przekażemy naszemu azjatyckiemu klientowi w przyszłym roku. Natomiast całe przedsięwzięcie zakończymy w 2027. To dla nas rekordowy kontrakt, połowę jego wartości dostaniemy już w przyszłym roku – podkreśla Mikołaj Podgórski.
Scanway obsługuje też klientów m.in. z Azji, Stanów Zjednoczonych, Niemiec i Holandii. Interesuje się również krajami afrykańskimi. Ostatnio zatrudnienie spółki wzrosło o 30 proc. do 80 ekspertów, z czego 80 proc. stanowi kadra inżynierska.
Przygotowania do debiutu na głównym rynku GPW idą zgodnie z planem
Scanway szykuje się do debiutu na głównym rynku GPW. W połowie września spółka złożyła do Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) wniosek o zatwierdzenie dokumentu rejestracyjnego w celu dopuszczenia jej akcji do obrotu na tym rynku. Jędrzej Kowalewski zapewnia, że spółka jest w stałym kontakcie z KNF i terminowo udziela odpowiedzi na jej pytania.
– Zgodnie z danymi GPW w trzecim kwartale wartość obrotów na akcjach Scanway wyniosła 57 mln zł, plasując go na drugim miejscu spośród 358 spółek w badanym okresie. Natomiast pierwsze miejsce osiągnęliśmy w październiku, notując 32 mln zł wartości obrotów. To dla nas jasny sygnał, że najwyższy czas przejść na główny rynek GPW – zaznacza Jędrzej Kowalewski.
Spółka nie wyklucza przejęć firm na polskim rynku. Jej prezes zastrzega jednak, że nie zapadły jeszcze żadne decyzje w tej sprawie.
– Przyglądamy się spółkom zajmującym się m.in. wykonawstwem mechanicznym, obróbką skrawaniem i szlifowaniem elementów optycznych – podkreśla Jędrzej Kowalewski.
