Ponad 130 mln zł zysku netto przy 15,4 mld zł przychodów prognozują na 2003 r. Polskie Sieci Elektroenergetyczne.
Znaczący, bo aż 35-proc. wzrost eksportu energii elektrycznej, to — zdaniem Stanisława Dobrzańskiego, szefa Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) — główna przyczyna poprawy wyników spółki.
— Według naszych prognoz, eksport będzie w tym roku rekordowy i osiągnie poziom 13 TWh — zapowiada Stanisław Dobrzański.
Szef PSE podkreśla, że do zwiększenia eksportu w dużym stopniu przyczynił się obrót realizowany przez spółkę za pośrednictwem podmorskiego kabla energetycznego Polska-Szwecja.
Wzrost zagranicznej sprzedaży energii zrekompensował z nawiązką spadek w obrocie krajowym. PSE sprzedały w Polsce łącznie 56,6 TWh (w ubiegłym roku było to 59,3 TWh). 50,9 TWh (o 3,2 TWh mniej niż przed rokiem) przypadło na sprzedaż taryfową. Pozostałe 5,7 TWh, a więc o niespełna 10 proc. więcej niż w 2002 r., trafiło do obrotu rynkowego. Łącznie krajowa i zagraniczna sprzedaż energii elektrycznej przez PSE zwiększyła się o 0,7 TWh.
Według Stanisława Dobrzańskiego, dzięki zwiększonej sprzedaży eksportowej, spółka powinna zakończyć 2003 r. z zyskiem netto przekraczającym 130 mln zł, przy obrotach na poziomie 15,4 mld zł.
— Zysk brutto sięgnie 220-230 mln zł — dodaje prezes PSE.
Rok wcześniej PSE zarobiły netto niespełna 11 mln zł, a w 2001 r. — w związku z utworzeniem rezerw — miały ponad 500 mln zł straty. Jak twierdzi Regina Wegnerowska, rzeczniczka PSE, te rezerwy nadal figurują w księgach spółki i tegoroczny zysk firmy przesyłowej nie wynika z ich rozwiązania.