Pytanie do...

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 2005-04-21 00:00

Czy plany BRE Banku wejścia na czwartą pozycję na rynku detalicznym i do czołówki banków uniwersalnych są realne?

Marcin Materna analityk Millenium DM

Dynamika rozwoju mBanku i MultiBanku jest imponująca, ale to nie znaczy, że plan BRE Banku będzie łatwy do zrealizowania. Tym bardziej że chce on zawalczyć o pozycje z BZ WBK i ING BSK, a one wyraźnie zakomunikowały, że wracają do walki na rynku detalicznym. Równie silnie jest obstawiany przez tradycyjne banki uniwersalne sektor małych i średnich przedsiębiorstw. W dodatku do gry o udział w rynku detalicznym i małych i średnich firm włączyły się małe instytucje finansowe.

Z drugiej strony, skierowanie uwagi na te segmenty jest słuszne, bo daje szansę na większe zyski, gdy z korporacjami banki pracują na coraz niższych marżach.

Robert Sobieraj analityk Erste

Udział w rynku można zdobyć, pytanie — jakim kosztem. Ważne jest to, czy BRE uda się tego dokonać przy równoczesnym wzroście zysków, kontroli kosztów i ryzyka oraz zwiększaniu efektywności. Tym bardziej że konkurencja w segmentach rynku, o które zamierza walczyć BRE, jest bardzo silna. Mocno są w nich PKO BP, Pekao, Bank BPH. Do walki wraca Millennium, BZ WBK, ING BSK. A włączyli się też do niej mniejsi gracze — Lukas Bank, Getin Bank czy Eurobank.

Ale to nasilenie konkurencji świadczy również o tym, że w tych segmentach instytucje finansowe upatrują największych szans rozwoju, a więc i zysków.