PŻB ponownie rozsyła zaproszenia

Cezary Pytlos
opublikowano: 14-07-2000, 00:00

PŻB ponownie rozsyła zaproszenia

Po tym, jak GSR, Hestia i PBK wstrzymały się z udziałem w prywatyzacji Polskiej Żeglugi Bałtyckiej, zarząd spółki wysłał do krajowych i zagranicznych firm zaproszenia do udziału w prywatyzacji.

PŻB z Kołobrzegu na nowo rozpoczyna rozmowy z inwestorami w sprawie dokapitalizowania. Dotychczasowi zainteresowani z krótkiej listy zawiesili swój udział. Figurowali na niej Gdańska Stocznia Remontowa, STU Hestia i PBK. W grę wchodziło podwyższenie kapitału akcyjnego firmy nawet do 254 mln zł (obecnie wynosi on 104 mln zł).

— Gdańska Stocznia Remontowa wstrzymała swoją decyzję ze względu na własny proces prywatyzacyjny — twierdzi Jacek Dorski, prezes PŻB.

Resort skarbu chce sprywatyzować GSR jeszcze w tym roku, a przejęciem jej udziałów zainteresowana jest spółka pracownicza Invest-Rem. Bez gdańskiej stoczni zarówno Hestia, jak i PBK, nie chcą walorów PŻB.

— Daliśmy zarządowi PŻB wolną rękę w poszukiwaniach inwestorów — mówi Julita Wojda z Biura Prasowego MSP.

Zarząd powrócił do punktu wyjścia. Jak rok temu rozesłał zaproszenia 30 inwestorom krajowym i ponad 70 zagranicznym. Na obu listach znajdują się światowi i krajowi liderzy żeglugi morskiej oraz instytucje finansowe. W ubiegłym roku lista inwestorów zagranicznych była traktowana jako rezerwowa. Tym razem oferty zagraniczne mają być poważnie brane pod uwagę.

— Wysłaliśmy firmom zaproszenia do rokowań, ale nie oznacza to, że nie bierzemy już pod uwagę uczestników konsorcjum. Nie wycofali swojego zainteresowania dokapitalizowaniem firmy, lecz jedynie wstrzymali decyzję do czasu rozstrzygnięcia losów prywatyzacji GSR. Jedno jest pewne: chcemy rozstrzygnąć sprawę dokapitalizowania do końca września — zaznacza Jacek Dorski.

Pieniądze z nowej emisji przeznaczone zostaną na redukcję zadłużenia i modernizację floty. Wycofane z eksploatacji mają być dwa promy — Rogalin i Nieborów.

— Nadmiernie obciążają nas też spłaty kredytów bankowych. Tylko w ubiegłym roku spłaciliśmy 40 mln zł — twierdzi Jacek Dorski.

Jak zapewnia Julita Wojda z Biura Prasowego MSP, tegoroczny termin dokapitalizowania przedsiębiorstwa jest aktualny. Resort skarbu zdecydował się podnieść kapitał akcyjny spółki, by zwiększyć jej atrakcyjność przed przyszłoroczną sprzedażą należących do niego udziałów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane