PZU buduje napięcie

opublikowano: 25-03-2021, 17:25

Zeszłoroczne wyniki ubezpieczeniowego lidera są, zdaniem ekspertów, przyzwoite, ale rynku nie zachwyciły. Nastroje może poprawić nowa strategia.

23,9 mld zł, czyli o 1,3 proc. mniej niż rok wcześniej — tyle na ubezpieczenia wydali klienci PZU w 2020 r. Odszkodowania i świadczenia wyniosły 15,6 mld zł, czyli niewiele mniej niż w 2019 r. Gigantyczny spadek, bo aż 42 proc. r/r, grupa odnotowała w wyniku netto — skonsolidowany zysk wyniósł zaledwie 1,9 mld zł. Sporą jego część popchnęły odpisy na poczet utraty wartości aktywów bankowych (ubezpieczyciel posiada 20-procentowy pakiet udziałów w Pekao i blisko 32-procentowy w Aliorze). Mniejszą część zjadły odpisy covidowe. Gdyby oczyścić wyniki ze zdarzeń jednorazowych, zysk wyniósłby 3,8 mld zł i byłby aż o 17 proc. wyższy niż w 2019 r.

— Wszyscy ubezpieczyciele pokazali dobre wyniki w 2020 r. — może z wyjątkiem firm, które specjalizują się polisach turystycznych. Niepokojące są aktywa bankowe w portfelu PZU — mocno ciągną wyniki w dół. Podobne doświadczenie mają jednak na koncie i europejscy, i amerykańscy ubezpieczyciele. Niestety, nigdy to nie kończyło się dobrze — mówi Marcin Broda, analityk Ogmy i ekspert ubezpieczeniowy.

Dobre wieści dla rynku:
Dobre wieści dla rynku:
Beata Kozłowska-Chyła, która stoi na czele PZU, podczas czwartkowej konferencji zapowiedziała, że zarząd zarekomenduje nadzorcy wypłatę dywidendy w 2021 r. W ubiegłym roku ubezpieczyciel nie podzielił się zyskiem.
materiały prasowe

Pozytywnie ocenia ubezpieczyciela inny ekspert.

— PZU pokazało lepszy wynik, niż spodziewał się rynek. Pozytywnie zaskoczył dwucyfrowy wzrost składki przypisanej brutto w ostatnim kwartale 2020 r. Rozczarował natomiast wysoki wzrost odszkodowań w segmencie życiowym. Nie będzie to jednak miało wpływu na dywidendę, która wypłacana jest z części biznesu majątkowego. Maksymalny poziom, jakiego można oczekiwać, to 4,18 zł na akcję — mówi Michał Konarski, analityk DM mBanku.

Podobnie uważa przedstawiciel DM BOŚ.

— PZU pokazał przyzwoity przypis składki brutto. W segmencie majątkowym widać spadek w polisach komunikacyjnych, na co wpływ miało otoczenie rynkowe. Wyższa śmiertelność lekko negatywnie zaskoczyła i przełożyła się na biznes życiowy ubezpieczyciela. Ponadto wyników spółce może pozazdrościć sektor bankowy — mówi Michał Sobolewski, analityk DM BOŚ.

Eksperci z niecierpliwością czekają na ogłoszenie nowej strategii na lata 2021-24, którą ubezpieczyciel zaprezentuje dziś wieczorem.

Trendy majątkowe...

PZU jest niekwestionowanym liderem rynku ubezpieczeniowego w Polsce. W 2020 r. z majątkowej gałęzi biznesu (grubszej) zebrał blisko 15 mld zł składek przy wskaźniku mieszanym COR (który pokazuje stosunek kosztów związanych z obsługą ubezpieczeń i wypłatą odszkodowań do składki zarobionej przypadającej na dany okres) na poziomie 88,2 proc. To lepszy wynik od strategicznych założeń. Osiągnięcie chwali Marcin Broda.

— Na każdym złotym zebranym z rynku firma zarabia 12 groszy. To świetny wynik — mówi ekspert ubezpieczeniowy.

Nadzorca nie opublikował jeszcze zbiorczych wyników branży za cały ubiegły rok (zrobi to wkrótce), natomiast po trzech kwartałach PZU może pochwalić się 32-procentowym udziałem w rynku majątkowym. Drugie miejsce przypada niemieckiej grupie Talanx, właścicielowi Warty i Europy — 15,4 proc. udziałów, a na trzecim plasuje się Ergo Hestia z udziałem 15,3 proc. Gracze spoza podium mają jednocyfrowy udział i nie wypływają istotnie na rynek.

W ubiegłym roku PZU zaobserwował duży, ponad 5-procentowy, spadek cen obowiązkowych polis komunikacyjnych. Ponadto cały rynek borykał się ze spadkiem liczby rejestracji samochodów, co miało wpływ na tę część runku ubezpieczeń majątkowych. Sprzedaż powoli wraca jednak na właściwe tory. W pandemicznym roku spadła też sprzedaż ubezpieczeń wypadkowych, finansowych i turystycznych. W tempie dwucyfrowym natomiast rosła sprzedaż ubezpieczeń mieszkaniowych. W części korporacyjnej większym zainteresowaniem cieszyły się ubezpieczenia budowlano-montażowe, a także sprzętu elektronicznego.

...i życiowe

W części życiowej PZU zebrało 8,9 mld zł składek. Po trzech kwartałach ubezpieczyciel miał ponad 45-procentowy udział w rynku. Prawie 11-procentowy udział przypadł Avivie, która jest na sprzedaż, a hojną ofertę brytyjskiemu właścicielowi złożyło w tym tygodniu Generali. Trzecim ubezpieczycielem życiowym nad Wisłą, z ponad 8-procentowym udziałem, jest Nationale Nederlanden. Nieoficjalnie mówi się, że jest on również zainteresowany przejęciem Avivy.

PZU, który króluje polisach grupowych, w zeszłym roku mierzył się z ograniczaniem kosztów przez klientów korporacyjnych, a także spadkiem zatrudnienia, co miało wpływ na wynik sprzedaży. Wodą na młyn biznesu życiowego w pandemii były natomiast indywidualne polisy na życie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane