PZU chce być po prostu „naj”

Grupa PZU, lider rynku ubezpieczeń na polskim rynku, chce rosnąć jeszcze mocniej niż dotychczas. Zamierza stać się jedną z najbardziej innowacyjnych firm w Europie.

Grupa PZU długo kazała czekać na prezentację zaktualizowanej strategii na lata 2017 – 2020 r. Skrupulatnie budowała napięcie i zainteresowanie widowni. Wstępnie planowała odkryć karty w połowie listopada ubiegłego roku. Ostatecznie nie zrobiła tego. Za to pochwaliła się doskonałym zyskiem za pierwsze półrocze 2017 r. przekraczającym 2,1 mld zł, czyli dwukrotnie wyższym niż w analogicznym okresie 2016 r.  W dużej mierze doskonały wynik zawdzięcza sprzedaży ubezpieczeń i przejęciu Alior Banku i Banku Pekao. Na prezentację strategii „Nowe PZU” zabrakło jednak czasu, więc przesunięto wydarzenie na początku nowego roku. Oto ona. 

Wywiad z prezesem PZU Pawłem Surówką:

Zgodnie z zapowiedzią spółki nowy model działania łączy wszystkie aktywności Grupy PZU i integruje je wokół klienta: ubezpieczenia na życie, majątkowe, zdrowotne, inwestycje, emerytury, ochronę zdrowia, bankowość i usługi assistance. 

Cyfrowe PZU

Chociaż gigantowi trudno będzie utrzymać zeszłoroczne tempo wzrostu, nie zamierza się poddawać. Ubezpieczyciel, który obejmuje około 37 proc. polskiego rynku ubezpieczeń majątkowych oraz zwiększył udział w ubezpieczeniach na życie do 45,7 proc. , zapowiada dalsze umocnienie swojej pozycji nie tylko w Polsce, ale również na zagranicznych rynkach. Pomóc ma cyfrowa transformacja, która obejmie zarówno rynek ubezpieczeń jak i bankowość. 

W najbliższym czasie PZU więcej uwagi poświeci obszarowi sztucznej inteligencji i pracy nad potężną bazą danych o klientach. Zmiany podyktowane są unijnymi przepisami – jak m.in. dyrektywa RODO o ochronie danych osobowych czy IDD dotycząca dystrybucji ubezpieczeń, implementowanymi do polskiego prawa w 2018 r. 

Ubezpieczyciel zapowiada również maksymalne uproszczenie oferty produktowej i uniwersalizacji sieci sprzedaży. Natomiast inwestycja w integrację baz danych ma zapewnić pełny obraz klienta oraz pozwolić na sprzedaż krzyżową pomiędzy spółkami należącymi do całej grupy. Ważną kwestią jest tutaj zacieśnienie współpracy z bankami – Aliorem i Pekao.  

„Zdefiniowanie PZU jako spółki, która na co dzień pomaga klientom, wymaga znaczących inwestycji w rozwój całej grupy. Naszą główną wartością staje się relacja z klientem i wiedza o nim, a naszym głównym produktem – umiejętność odpowiadania na jego potrzeby budowania stabilnej przyszłości. Dlatego tak dużo miejsca poświęcamy w tej strategii inicjatywom, które wzbogacą naszą wiedzę o kliencie i pomogą nam do niego jeszcze szybciej dotrzeć” – mówi cytowany w oficjalnym komunikacie Paweł Surówka, prezes PZU.

Dobry czas

Mocną pozycję PZU planuje budować na fali dobrej kondycji gospodarczej. 

„PZU pozostanie jedną z najbardziej stabilnych i rentownych grup finansowych na świecie. Stabilność, zdefiniowana jako zachowanie wskaźnika wypłacalności Solvency II zawsze powyżej 200 proc., rentowność powyżej 22 proc., obietnica podzielenia się zyskiem, który nie jest niezbędny, aby sfinansować nasz dynamiczny wzrost – to wszystko wartości gwarantujące, że hasło przewodnie PZU pozostaje aktualne nie tylko wobec klientów i kontrahentów, ale również naszych inwestorów. Możesz na nas polegać” – podkreśla Paweł Surówka, prezes PZU.

Jak zapewnia Tomasz Kulik, CFO w grupie PZU, nowa strategia zawiera bardzo ambitne cele.

 „W stosunku do ostatniego zamkniętego roku mamy ambicję podwyższenia ROE Grupy o ponad 7 pkt. proc. do przeszło 22 proc. w 2020 r. Pozyskamy miliard złotych składki ubezpieczeniowej ze współpracy z bankami i milion nowych klientów dla banków – chcemy tworzyć relację dającą korzyści obydwu stronom. Istotnie zwiększymy nasze przychody w segmencie „zdrowie” do miliarda złotych w 2020 r. Konsolidując rynek zarządzania aktywami i pomnażając oszczędności naszych klientów zwiększymy ponad dwukrotnie portfel, jakim dysponujemy, osiągając 65 mld zł w zarządzaniu” - mówi Tomasz Kulik.

Wisienki na torcie 

W 2018-2020 r. Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych PZU będzie rozpychało się w samorządach. Jeszcze przed świętami Zakład poinformował został ubezpieczycielem miasta Łodzi. Jak powiedział w oficjalnym komunikacie Rafał Kiliński, prezes TUW PZUW, jest to kluczowy element działalności i strategii grupy PZU na przyszłe lata. 

Ponadto, grupa PZU została udziałowcem brytyjskiej Argenty – bliźniaczej spółki, która wchodzi w to samo ryzyko, co nasz rodzimy ubezpieczyciel, czyli energetykę, petrochemię, duży majątek oraz częściowo w ubezpieczenia morskie. Argenta należy do syndykatu Lloyd’s, dzięki czemu polska spółka uzyskała certyfikat „Member of Lloyd’s” i tym samym weszła do pierwszej ligi ubezpieczeń korporacyjnych na świecie. Według Rogera Hodgkissa, członka zarządu PZU, to jeden z kierunków, w którym chce rozwijać się spółka. 

Warto dodać, że Lloyd’s od ponad 320 lat zajmuje czołową pozycję w branży – ubezpieczał między innymi  HMS Titanic i wieże World Trade Center.

Grupa PZU jest największą instytucją finansową w Europie Środkowo-Wschodniej, która zarządza blisko 300 mld zł aktywów oraz ma 22 mln klientów w pięciu krajach.

Roman Pałac, prezes PZU Życie:

 

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / PZU chce być po prostu „naj”