PZU na tropie polskich jednorożców

opublikowano: 01-03-2017, 22:00

Inwestując w start-upy chcemy podnieść innowacyjność grupy i zarobić — mówi Paweł Surówka, członek zarządu PZU nadzorujący pion inwestycyjny.

Atomico, Evolution Equity Partners i DN Capital to pierwsze fundusze venture capital, w które zainwestował fundusz Witelo stworzony przez PZU. Umowy zostały podpisane 1 marca. Łącznie ubezpieczyciel włoży do nich 100 mln zł, by zainwestowały w polskie start-upy. PZU przekonuje, że ściągnął do Polski najlepszych specjalistów na rynku venture capital. Za Atomico stoi Niklas Zennström, twórca Skype’a oraz Kazaa. DN Capital to potężny gracz — zarządza aktywamiw wysokości 370 mln EUR. Natomiast Evolution Equity Partners specjalizuje się w inwestycjach w obszarze cyberbezpieczeństwa, perłą w jego portfelu jest czeska spółka AVG Technologies. W najbliższych latach Witelo zamierza zainwestować w fundusze co najmniej 0,5 mld zł.

INNOWACYJNY SZNYT: Ubezpieczeniowy gigant, którego na czele stoją Michał Krupiński (czwarty od prawej) i Paweł Surówka (pierwszy od prawej), za pośrednictwem wehikułu Witelo ściąga do Polski fundusze, które specjalizują się we wspieraniu technologicznych start-upów. Wśród nich jest DN Capital, którego założycielem jest Steve Schlenker (drugi od prawej), oraz Evolution, którym zarządza Richard Seewald (trzeci od prawej). Cały projekt ma błogosławieństwo ministerstwa nauki reprezentowanego przez wicepremiera Jarosława Gowina (czwarty od lewej) i wiceministra Piotra Dardzińskiego (drugi od lewej) oraz Macieja Chorowskiego, prezesa Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (pierwszy z lewej). W fundusz Witelo jest zaangażowany także Alior Bank, którego prezesem jest Wojciech Sobieraj.
Marek Wiśniewski

PYTANIA DO PAWŁA SURÓWKI, PREZESA PZU ŻYCIE

„Puls Biznesu”: Świat ubezpieczeń i nowych technologii coraz mocniej się zbliżają. Najwięksi globalni ubezpieczyciele inwestują w technologiczne start-upy. Jaki pomysł na taką działalność ma PZU?

Paweł Surówka, prezes PZU Życie: Nowe technologie i innowacyjność interesują nas zarówno jako ubezpieczyciela, jak i największą firmę inwestycyjną w Polsce. W przypadku ubezpieczeń technologia sprawia, że zmienia się sposób, w jaki oceniane jest ryzyko — chodzi o wykorzystanie możliwości, które daje big data. Musimy także śledzić rozwój samochodów autonomicznych, który niewątpliwie będzie miał wpływ na rynek ubezpieczeń komunikacyjnych. Jak widać, nasza branża zmienia się i by trzymać rękę na pulsie, zdecydowaliśmy się stworzyć fundusz Witelo, którego celem jest inwestowanie w polskie innowacje. To dla nas nie tylko inwestycje w przyszłość PZU, ale także w przyszłość całej polskiej gospodarki. Jest to dla nas ważne także z punktu widzenia największego polskiego inwestora finansowego. Interesują nas inwestycje długoterminowe, a takich w Polsce jest niestety mało. Taką właśnie możliwość daje sektor venture capital i postanowiliśmy pójść tą drogą. Witelo działa jako fundusz funduszy, czyli inwestuje w inne podmioty z rynku venture capital.

W jaki sposób wyłoniliście te fundusze?

Od samego początku chcieliśmy, by Witelo ściągnął do Polski najlepsze fundusze venture capital inwestujące w nowe technologie. Nie chcieliśmy podmiotów, które mogą pochwalić się jednym sukcesem, ale takie, które osiągają powtarzalne, bardzo dobre wyniki inwestycyjne. Dodatkowo liczyła się dla nas jakość ekipy zarządzającej oraz — rzecz najważniejsza — gotowośćdo inwestowania w Polsce. Atomico, Evolution Equity Partners i DN Capital widzą olbrzymi potencjał w naszym kraju, uważają, że w Polsce mogą powstać bardzo ciekawe podmioty, które przy odpowiednim wsparciu mogą stać się tzw. międzynarodowymi jednorożcami [technologiczne spółki o wartości powyżej 1 mld SUD — red.].

W jakiej wielkości firmy i z których segmentów będą inwestować te trzy fundusze?

Tworząc Witelo, zidentyfikowaliśmy, że pułapką, w którą wpadają polskie start-upy, jest duży, chłonny rynek krajowy. Zbyt mocno się na nim koncentrują i przez to zaprzestają rozwoju międzynarodowego. Tymczasem by w branży technologicznej odnieść sukces, trzeba od samego początku mieć perspektywę globalną. Atomico, Evolution Equity Partners i DN Capital poszukają podmiotów, które będą chciały rozwijać się na rynku międzynarodowym. Firmy, które chcą działać tylko lokalnie, ich nie interesują. Jeśli chodzi o branże, to najłatwiej odpowiedzieć w przypadku Evolution, który skupi się na inwestycjach w segmencie cyberbezpieczeństwa. Już rozpoczął rozmowy z polskim firmami, które działają w tym obszarze. Atomico interesują bardziej rozwinięte firmy, których działalność można rozszerzyć na skalę globalną. Natomiast DN Capital nie ma ściśle określonych preferencji inwestycyjnych — zespół inwestycyjny przywiązuje wagę do kadry zarządzającej firmami, w które ma zainwestować. I ma bardzo dobrego nosa — jako jedni z pierwszych zainwestowali w Shazam, firmę, która wypuściła na rynek bardzo popularną aplikację mobilną do rozpoznawania muzyki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk, Mariusz Gawrychowski

Polecane