Dzisiaj o 14:00 Narodowy Bank Polski opublikuje dane o podaży pieniądza w styczniu, oraz wynikach bilansu płatniczego w grudniu. Oczekujemy, że ilość pieniądza w gospodarce wzrosła o 8,7% r/r. W naszej opinii odnotowany w grudniu deficyt na rachunku obrotów bieżących wyniósł 843 mln EUR, a w całym roku deficyt sięgnął 4,8 mld EUR stanowiąc tym samym 1,6% PKB. Chociaż nie sądzimy, aby ostatni miesiąc w roku przyniósł wzrost wartości eksportu i importu w relacji do wyników z poprzednich miesięcy, to niski efekt bazy sprawi, że wyraźnej poprawie ulegną roczne dynamiki tej kategorii. Oczekujemy pierwszego w tym roku wzrost eksportu (o 8,5% r/r), oraz, także pierwszego w tym roku, jednocyfrowego spadku importu (-6,3% r/r). Przy takich założeniach deficyt handlowy kształtuje się na poziomie -650 mln EUR. Konsensus rynkowy jest nieco bardziej pesymistyczny i zakłada 922 mln EUR deficytu na rachunku obrotów bieżących.
Waluty
Złoty umacniał się wczoraj pomimo utrzymującej się awersji do ryzyka. Kurs EUR/PLN powrócił w okolice 4,00 złotych za jedno euro i w kolejnych dniach może dalej zyskiwać.
Dolar wyraźnie zyskiwał wczoraj względem euro. Sentyment do ryzyka nie był zbyt wysoki, a dodatkowo inwestorzy z niepokojem czekali na informacje dotyczące porozumienia w sprawie Grecji. Brak szczegółów przełożył się na kontynuowanie sprzedaży euro, które trwało do końca aktywności europejskich rynków. Wieczorem europejska waluta odrobiła część strat. Pomógł w tym opór techniczny na poziomie 1,36, który zatrzymał spadki eurodolara. Sądzimy, że dzisiaj euro może zyskiwać w kierunku 1,3750. Ponad tym poziomem widać sporą chęć do sprzedaży wspólnej waluty, także kurs będzie miał naszym zdaniem trudności w utrzymaniu się powyżej niego.
Dzisiaj na kurs eurodolara wpływ mogą mieć dane ekonomiczne. O 11:00 poznamy dane o dynamice PKB w strefie euro za Q4 2009. W dalszej części dnia kursem może ruszyć amerykańska sprzedaż detaliczna (publikacja danych przełożona z czwartku) i indeks Uniwersytetu Michigan.
Giełda
Pomimo niezłego początku sesji główne europejskie giełdy nie utrzymały się powyżej kreski. Podstawowe indeksy zaliczyły spadki rzędu 0,5%. Przecena na polskiej giełdzie miała dużo głębszy charakter. Indeks naszych blue chipów spadł o niespełna 2%.
Deklaracja pomocy dla Grecji i lepsze dane z amerykańskiego rynku pracy wsparły wczoraj Wall Street. Spółki surowcowe skorzystały natomiast dzięki publikacji danych ekonomicznych z Chin, które pokazały mniejszą inflację (mniejsze obawy o zacieśnianie warunków monetarnych w Chinach) oraz wzrost udzielonych kredytów.
Biuro Analiz Ekonomicznych Raiffeisen Bank Polska